Dziś jest 25 kwietnia 2015, imieniny Jarosława, Marka, Wiki.
Wydawca - Grupa IMAGE Sp. z o.o.Prawo Drogowe@NEWS
 
Oferujemy Państwu zbiór serwisów informacyjnych PRAWO DROGOWE@NEWS. Dzięki świadczonej Państwu usłudze piar-u (przeglądanie prasy i internetu) będziecie otrzymywali raz w tygodniu informacje dotyczące:
  • projektowanych, dyskutowanych, uchwalonych, opublikowanymi i wchodzących w życie aktów prawnych z zakresu prawa drogowego, transportu i drogownictwa,
  • bezpieczeństwa, zmieniających się zasadach i wszelkich innych wydarzeń z zakresu ruchu i drogownictwa,
  • informacje międzynarodowe, krajowe, regionalne,
  • zagadnień zawartych w przesyłanych nam pytaniach.
R E K L A M A


16.3.2015 - 12.4.2015 (0515/06/2015)        Pobierz numer
Czy wyjdą na ulice? W Łowiczu głośno mówili o swojej trosce i sytuacji w branży; o rewolucji w prawie drogowym; prezydent podpisał ustawę o karaniu pijanych kierowców; bezprawnie parkujesz na “kopercie” - zapłacisz 800 złotych; mandat za jazdę rowerem po chodniku; resort w sprawie szkolenia motocyklistów; posłanka Ewa Wolak zaprosiła na debatę nad bezpieczeństwem rowerzystów; polskie i zagraniczne klastry i ich wspólny potencjał; ukryte niebezpieczeństwo, czyli jak radzić sobie z martwym polem; w rankingu brd awansowaliśmy o trzy pozycje; 217 wypadków, 23 osoby zabite, 291 ranne i 1118 zatrzymanych nietrzeźwych kierowców; kto może zakładać blokady samochodowe. Czy ochroniarze? Czy rowerzysta zapłaci za potrącenie pieszego? Z ostatniej chwili: ustawa o karaniu pijanych kierowców - opublikowana; o...
kronika legislacyjna
kronika legislacyjna
kronika legislacyjna
kronika legislacyjna
15.3.2015
W imieniu resortu o przewożeniu dzieci motocyklami i czterokołowcami

 

 

(515-73-74)

 

 

 

Józef Lassota (fot. po lewej) z grupą posłów złożył interpelację oznaczoną numerem 30948 w sprawie przewożenia dzieci motocyklami i czterokołowcami. Odpowiedział Zbigniew Rynasiewicz (fot. po prawej), sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Odpowiadający wskazał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy z wymienionych w interpelacji rodzajów pojazdów jest pojazdem samochodowym. Natomiast w myśl obowiązujących przepisów art. 39 ust. 3 w pojeździe samochodowym (również motocyklu i czterokołowcu) wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. Wskazał także na procesowane właśnie w Sejmie nowe przepisy: Nowe rozwiązania stanowią też, że w pojazdach kategorii M1, N1, N2 i N3 niewyposażonych w pasy bezpieczeństwa oraz urządzenia przytrzymujące dla dzieci, bezwzględnie zabronione będzie przewożenie dzieci do lat 3. Natomiast dzieci poniżej 150 cm wzrostu, nie będą mogły być przewożone poza fotelikiem bezpieczeństwa lub innym urządzeniem przytrzymującym dla dzieci w pojazdach samochodowych (również motocyklach i czterokołowcach) na przednim siedzeniu.

 

 

Odpowiedź na interpelację nr 30948

w sprawie przewożenia dzieci motocyklami i czterokołowcami

Szanowny Panie Marszałku,

odpowiadając na interpelację posłów Józefa Lassoty, Anny Nemś, Lidii Gądek nr 30948 z dnia 13 lutego 2015 r. w sprawie przewożenia dzieci motocyklami i czterokołowcami, przedstawiam następującą informację.

Na wstępie, odnosząc się do kwestii podnoszonych w interpelacji, uprzejmie informuję, że zgodnie z przepisami art. 70d ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.), producent każdego nowego typu pojazdu samochodowego kategorii L (motorower, motocykl i czterokołowiec) powinien uzyskać dla niego świadectwo homologacji typu WE pojazdu. W toku procedury homologacji, która jest zharmonizowana w ramach Unii Europejskiej, dokonuje się weryfikacji wymagań technicznych określonych przepisami unijnych dyrektyw i rozporządzeń albo regulaminów EKG ONZ, celem potwierdzenia, że konstrukcja oraz wyposażenie danego typu pojazdu zapewnia odpowiedni poziom bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.

Wymagania homologacyjne dla pojazdów kategorii L w odniesieniu do pasów bezpieczeństwa są określone w dyrektywie 97/24/WE - dyrektywa ta wprowadza obowiązek wyposażenia siedzeń w mocowania pasów bezpieczeństwa w odniesieniu do siedzeń następujących pojazdów:

-         motorowerów trójkołowych,

-         motocykli trójkołowych oraz

-         czterokołowców, w tym czterokołowców lekkich.

Przywołana wyżej ustawa Prawo o ruchu drogowym w przepisach art. 2 definiuje wymienione w interpelacji rodzaje pojazdów (motocykl i czterokołowiec). Zgodnie z tymi przepisami:

-         czterokołowiec jest pojazdem samochodowym przeznaczonym do przewozu osób lub ładunków, z wyłączeniem samochodu osobowego, ciężarowego i motocykla, którego masa własna nie przekracza w przypadku przewozu rzeczy 550 kg i osób 400 kg,

-         czterokołowiec lekki jest czterokołowcem, którego masa własna nie przekracza 350 kg i konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h,

-         motocykl jest pojazdem samochodowym zaopatrzonym w silnik spalinowy o pojemności skokowej przekraczającej 50 cm3, dwukołowy lub z bocznym wózkiem - wielośladowy, określenie to obejmuje również pojazd trójkołowy o symetrycznym rozmieszczeniu kół.

W odpowiedzi na postawione w interpelacji pytania uprzejmie wskazuję, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, uwzględniając przywołane wyżej definicje pojazdów, każdy z wymienionych powyżej rodzajów pojazdów jest pojazdem samochodowym. Natomiast w myśl obowiązujących przepisów art. 39 ust. 3 w pojeździe samochodowym (również motocyklu i czterokołowcu) wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

Odnosząc się do kwestii nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie dotyczącym bezpiecznego przewozu dzieci, należy wskazać, iż obecnie jest procedowany w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk sejmowy nr 3110), który zmienia przepisy dotyczące zasad przewozu dzieci w pojazdach. Projekt ten został zaakceptowany z poprawkami przez Komisję Infrastruktury i w dniu 3 marca 2015 r. został rozpatrzony na posiedzeniu plenarnym Sejmu.

Planowana nowelizacja zmienia przepisy dotyczące bezpiecznego przewozu osób w pojazdach. W szczególności projekt ustawy wprowadza nowe zasady przewozu dzieci w fotelikach i innych urządzeniach służących do przewożenia dzieci (podkładkach, nosidełkach, urządzeniach będących na stałym wyposażeniu pojazdu) w pojazdach kategorii M1, N1, N2 i N3. Zasady te nie będą więc dotyczyły pojazdów kategorii L, czyli m.in. motocykli i czterokołowców.

W myśl przepisów załącznika nr 2 do przepisów przywoływanej ustawy Prawo o ruchu drogowym, wskazane wyżej kategorie pojazdów oznaczają:

-         M1 pojazdy do przewozu osób, mające nie więcej niż osiem miejsc oprócz siedzenia kierowcy,

-         N1 pojazdy zaprojektowane i wykonane do przewozu ładunków i mające maksymalną masę całkowitą nieprzekraczającą 3,5 t,

-         N2 pojazdy zaprojektowane i wykonane do przewozu ładunków i mające maksymalną masę całkowitą przekraczającą 3,5 t, ale nieprzekraczającą 12 t,

-         N3 pojazdy zaprojektowane i wykonane do przewozu ładunków i mające maksymalną masę całkowitą przekraczającą 12 t.

Nowe rozwiązania stanowią też, że w pojazdach kategorii M1, N1, N2 i N3 niewyposażonych w pasy bezpieczeństwa oraz urządzenia przytrzymujące dla dzieci, bezwzględnie zabronione będzie przewożenie dzieci do lat 3. Natomiast dzieci poniżej 150 cm wzrostu, nie będą mogły być przewożone poza fotelikiem bezpieczeństwa lub innym urządzeniem przytrzymującym dla dzieci w pojazdach samochodowych (również motocyklach i czterokołowcach) na przednim siedzeniu.

Z poważaniem,

Zbigniew Rynasiewicz

Sekretarz Stanu

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
16.3.2015
Nie ma przepisów, które zakazują jazdy chorym

Lekarze i eksperci ruchu drogowego ostrzegają, że nie ma przepisów, które zakazują jazdy chorym. Dzisiaj bez problemu jeździć mogą osoby z: padaczką, Parkinsonem czy wadą wzroku i słuchu - czytamy w “REGIOMOTO.pl”. - Kłopot jednak - przyznaje Ryszard Fonżychowski ze Stowarzyszenie "Droga i bezpieczeństwo", że w Polsce osoby, które są w senioralnym wieku i ci, którzy cierpią na: padaczkę, hipoglikemię, Parkinsona, Alzheimera, schizofrenię, mające kłopoty ze wzrokiem, a także sercem, mogą prowadzić samochód i są zagrożeniem na drodze. - Profesor Radosław Kaźmierski, ordynator kliniki neurologii i chorób naczyniowych układu nerwowego w Szpitalu MSW w Poznaniu oraz prezes oddziału wielkopolsko-lubuskiego Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, mówi, że kiedy kierujący autem będzie miał atak, to nie będzie w stanie w żaden sposób zapanować nad samochodem. Wtedy może dojść do tragedii. - Dzisiaj, jedyne co mogą zrobić lekarze (ale też urzędnicy czy sąsiedzi), żeby nie dopuścić do zagrożenia, to przekonywać chorych do tego, żeby nie wsiadali za kierownicę - wyjaśnia prof. R. Kaźmierski. Jeszcze do ubiegłego roku był obowiązek informowania urzędników o padaczce i hipoglikemii. - Dzisiaj przepisy nie ograniczają kierowców - potwierdza R. Fonżychowski i podkreśla, potrzebne są tylko cykliczne badania.

 

 

Nikt nie prowadzi statystyk dotyczących tego, ile wypadków jest spowodowanych przez kierowców z chorobami przewlekłymi. Są jednak dane dotyczące wieku. W 2012 r. osoby powyżej 60.roku życia były sprawcami 10 procent wypadków drogowych, jakie miały miejsce w Polsce. Wówczas, z ich winy śmierć poniosło ponad 340 osób, a aż 4200 zostało rannych. Podobnie było w 2013 r. Wtedy osoby w dojrzałym wieku spowodowały 3548 wypadków, w których 4272 osób ucierpiało. 

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
16.3.2015
Rzecznik ponownie pyta o wtórnik prawa jazdy

Rzecznik Praw Obywatelskich zwróciła się w maju 2014 r. do Ministra Infrastruktury i Rozwoju o zmianę przepisów wykonawczych do ustawy o kierujących pojazdami. Przepisy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami oraz załącznika do tego rozporządzenia są niezgodne z ustawą o kierujących pojazdami w zakresie, w jakim regulują warunki wydania wtórnika dokumentu prawa jazdy. Minister podzielił uwagi Rzecznika i wskazał, że zmiana przepisów rozporządzenia zostanie wprowadzona przy najbliższej nowelizacji tego aktu prawnego. Obecnie wciąż obowiązują przepisy wykonawcze, które w sposób niezgodny z ustawą o kierujących pojazdami regulują kwestie wydania wtórników prawa jazdy. Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca się z prośbą o wskazanie, na jakim etapie znajdują się prace legislacyjne nad nowym projektem rozporządzenia w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami oraz, czy nowe rozwiązania będą uwzględniać prawne rozróżnienie sytuacji, w których wydawany jest wtórnik dokumentu prawa jazdy, a kiedy nowy dokument z uwagi na zmianę danych. 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
17.3.2015
Skierowanie na badania tylko w uzasadnionych przypadkach

WSA w Krakowie w swoim wyroku z dnia 17 marca 2015 r. (sygn. III SA/Kr 2083/14) orzekł, iż skierowanie kierowcy na badania lekarskie jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do stanu zdrowia kierowcy. Nie wystarczą zatem same wątpliwości, iż kierujący ze względu na stan zdrowia nie gwarantuje bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Wskazano, że stosownie do treści art. 75 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami, badaniu lekarskiemu przeprowadzanemu w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, zwanemu dalej "badaniem lekarskim", podlega między innymi osoba posiadająca prawo jazdy lub pozwolenie na kierowanie tramwajem, jeżeli istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do stanu jej zdrowia. Wezwanie do poddania się sprawdzeniu stanu zdrowia jest dopuszczalne zatem tylko wówczas, gdy istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do stanu zdrowia kierowcy. Zdaniem WSA oznacza to, że nie wystarczą same wątpliwości, iż kierujący ze względu na stan zdrowia nie gwarantuje bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Okoliczności ustalone przez organ muszą z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazywać, że w stosunku do kierującego mogą występować przeciwwskazania zdrowotne co do jego dalszego udziału w ruchu w takim charakterze i przeciwwskazania te powinny zostać zweryfikowane podczas badania lekarskiego.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
17.3.2015
“Nowa filozofia karania” i mniej orzekania w zawieszeniu
Kategorie:  » kodeks karny  » Sejm RP

Na 87. posiedzeniu Sejm RP przyjął część zaproponowanych przez Senat poprawek do dużej nowelizacji Kodeksu karnego. Wielokrotnie omawialiśmy proponowane, szeroko dyskutowane i ostatecznie uchwalone zmiany. Te ostatnie prawnicy nazywają “nową filozofią karania”. Przechodząc do meritum: Celem nowelizacji jest m.in. ograniczenie możliwości orzekania kary pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania, ponieważ - zdaniem projektodawców - taka kara nie spełnia swojego celu wychowawczego ani odstraszającego, a ukarany nią sprawca czuje się w zasadzie bezkarny. Dlatego też zawieszenie wykonania kary będzie możliwe tylko w przypadku kary pozbawienia wolności nieprzekraczającej roku. Równocześnie nowelizacja podwyższa górną granicę kary pozbawienia wolności z 15 do 20 lat, przy pozostawieniu dotychczasowych kar 25 lat pozbawienia wolności i dożywocia. W zamian kary pozbawienia wolności z zawieszeniem sądy częściej mają orzekać kary grzywny kary ograniczenia wolności. Jak czytamy w komentarzach celem ustawodawcy było odwrócenie negatywnej tendencji w sadownictwie, polegającej na nadużywaniu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Przywoływany tu jest przykład z praktyk resortu sprawiedliwości, z którego wynika, że rekordzista miał na swoim koncie aż 23 wyroki skazujące na karę “w zawiasach”.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
18.3.2015
Rozstrzygnięcia w sprawie praw pieszych wracają do podkomisji specjalnej

Odbyło się posiedzenie nr 322 Komisji Infrastruktury. W porządku obrad m.inn. zaplanowano rozpatrzenie sprawozdania podkomisji nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1859) - przedstawiający - przewodniczący podkomisji poseł Józef Lassota. Przewodniczący podkomisji informował obecnych: “Podkomisja powołana przez Komisję odbyła pięć posiedzeń. Za każdym razem bardzo aktywnie i licznie uczestniczyli w nich przedstawiciele środowiska związanego z tematyką i przedmiotem nowelizacji. Przedmiotem nowelizacji była ustawa - Prawo o ruchu drogowym, która głównie skupiała się na określeniu sytuacji pieszych przy przechodzeniu przez jezdnię na przejściach dla pieszych, oczywiście tam gdzie nie ma świateł. Pierwotny projekt reprezentowany przez panią poseł Beatę Bublewicz obejmował również dwa następne elementy, to znaczy sprawdzanie umiejętności udzielania pomocy medycznej przy uzyskiwaniu uprawnień do prowadzenia pojazdu, a także obowiązek przeprowadzenia kampanii informacyjnej przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Podkomisja wypracowała sprawozdanie, które państwo mają przed sobą. W sprawozdaniu zawarte są trzy punkty, których dotyczy zmiana. Od razu powiem, że pkt 1a, czyli podpunkt pod literą b, jeszcze przed przyjęciem sprawozdania przez podkomisję wzbudzał i nadal wzbudza, bardzo wiele krytyki i wątpliwości. Jeśli będzie taka możliwość, to w porozumieniu z panią poseł Beatą Bublewicz, jako reprezentującą ten problem, chciałbym później przedstawić jednak propozycję zmiany do punktu.” (...) “dużo wątpliwości wzbudza zapis w punkcie b, w ustępie 1a. Przepis ten mówi, że “Pieszy przed wejściem na przejście dla pieszych uwzględnia odległość od zbliżającego się pojazdu, jego prędkość i warunki drogowe”. Argumenty są takie, że trudno wymagać od każdego pieszego, aby był w stanie prawidłowo ocenić te okoliczności. Pewno jest w tym dużo racji, gdyż różne osoby przechodzą przez przejścia dla pieszych; są to osoby starsze, czasem dzieci. Natomiast wydaje się, że jednak powinien być jakiś zapis, który by powodował, żeby pieszy nie wchodził całkowicie bezmyślnie na przejście w sytuacji, która może stanowić zagrożenie dla jego zdrowia czy życia. Dlatego proponowałbym następującą zmianę. W miejsce obecnej treści ust. 1a proponuję treść następującą: “Pieszy przed wejściem na przejście dla pieszych jest obowiązany do zatrzymania się, jeśli do przejścia dla pieszych zbliża się pojazd”. Sytuacja jest taka, że pieszy, który znajduje się na przejściu dla pieszych lub na nie wchodzi, ma uprawnienie bezwzględnego pierwszeństwa na podstawie innych przepisów. Natomiast w sytuacji kiedy pieszy jeszcze nie wszedł na jezdnię, a pojazdy zbliżają się do przejścia, bywa często tak, że samochody jadą nie zatrzymując się. Dopóki pieszy nie ma odwagi wdepnąć na przejście dla pieszych, to może stać przed przejściem bardzo długo. Z kolei w zmianie drugiej zapisany jest obowiązek dla kierującego pojazdem umożliwienia tego oczekującemu pieszemu, który chce przejść przez to przejście, jeśli pieszy tego oczekuje. Czyli mamy następującą sytuację; pieszy dochodzi do przejścia, samochody jadą. Pieszy się zatrzymuje przed przejściem. Wówczas kierujący pojazdem ma obowiązek zatrzymania się przed przejściem widząc, że pieszy stoi przy przejściu i chce przez nie przejść. Kiedy pojazd się zatrzymuje, pieszy przechodzi przez przejście. Taka jest intencja tej propozycji.” W dyskusji aktywnie uczestniczyli posłowie, poproszono o głos także ekspertów, wypowiedział się także przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. “Sekretarz stanu w MIiR Zbigniew Rynasiewicz:

Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni goście. Temat jest bardzo ważny, bo cały czas mówimy o sprawie, która ma swoje konsekwencje albo w postaci utraty zdrowia, albo utraty życia, albo też innego zdarzenia na drodze. Sprawa jest bardzo poważna. Dlatego według mnie, oddając oczywiście cały wysiłek, który został włożony przez panią poseł Beatę Bublewicz, która zorganizowała cały proces zmierzający do tego, aby relacje między mocniejszymi a słabszymi użytkownikami polskich dróg były bardziej właściwe i żeby zmieniały się korzystnie dane statystyczne dotyczące wypadków drogowych.

Trudno zaakceptować takie podejście do zapisów ustawy, jakie zostało dzisiaj zaprezentowane na sali. Po pierwsze, na pewno musimy państwu dostarczyć bardzo dokładne dane. Po tym co państwo dzisiaj powiedzieliście, musimy to zrobić wspólnie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Chodzi o szczegółowe dane statystyczne dotyczące wypadków z udziałem pieszych na drogach; gdzie tak naprawdę wypadki się zdarzają, co jest ich powodem, czy zdarzają się na przejściach dla pieszych czy w innych sytuacjach, z którymi mamy do czynienia na drodze. Bo wtedy będzie łatwiej podjąć właściwą decyzję.

Nie można też zgłaszać ad hoc, że do przepisu ustawy wpiszemy takie czy inne słowo, bo to jest zbyt poważna sprawa. Też zgadzam się z twierdzeniem, że zapisy powinny być bardzo precyzyjne, jasne i czytelne dla pieszego, bo on musi wiedzieć jak ma się później zachowywać. Mówiliście państwo o kampanii informacyjnej. Przepisy ustawy muszą też być jasne i czytelne dla kierowcy, ale także dla tych, którzy później przepisy egzekwują, a więc dla Policji. W konsekwencji muszą również być jasne i czytelne dla ubezpieczyciela, bo on będzie za to płacił. Szczerze mówiąc, z dzisiejszej dyskusji to nie wynika. Jasne i czytelne relacje nie wynikają z dyskusji i z urobku podkomisji. Będzie z tym później straszny problem; jest to zbyt poważna sprawa. Zwracam się do pana przewodniczącego i całej Komisji. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wspólnie z innymi resortami, które odpowiadają za bezpieczeństwo na drogach, przygotuje szczegółowy materiał dotyczący zdarzeń z udziałem pieszych na polskich drogach. Chodzi o to, żeby była pełna jasność co do tego jak wygląda problem; powinien on być jasno i czytelnie opisany. Również wspólnie z Policją i oczywiście z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, przedstawimy państwu zapis, który będzie jak gdyby dla wszystkich użytkowników dróg po prostu jasny i klarowny. Taka jest nasza propozycja po tym, co dzisiaj usłyszeliśmy. Oczywiście, zapisy użyte w sprawozdaniu podkomisji były bardzo miękkie, ale po dyskusjach na posiedzeniu podkomisji byliśmy w stanie je zaakceptować. Na dzisiejszym posiedzeniu Komisji zaczynamy zmierzać do sprecyzowania zapisów, padają różne propozycje z sali. Przypadkowość niektórych z nich może mieć poważne konsekwencje. Stąd też moja propozycja. Jeśli państwo oczekujecie jeszcze czegoś więcej od nas, proszę powiedzieć. Do następnego posiedzenia Sejmu przygotowalibyśmy materiały tak, aby Komisja mogła je rozpatrzyć pewno na posiedzeniu poświątecznym i podjąć decyzję. Według mnie, na tej podstawie resort był gotów, takie jest też stanowisko rządu, przyjąć propozycję będącą urobkiem podkomisji. Miękką propozycję. Bo to jest dość miękka propozycja. Jednak gdyby czasem doszło do zmian propozycji podkomisji, a padło dzisiaj ich kilka, nikt nie jest w stanie podjąć odpowiedzialności za to co pada z sali. Trudno ponieść odpowiedzialność tylko za to, że ktoś się z czymś zgadza, gdzie później mamy do czynienia z tysiącem różnych zdarzeń na polskich drogach rocznie. To jest zbyt poważna sprawa. Dziękuję bardzo.”

Ostatecznie sprawozdanie trafiło z powrotem do podkomisji nadzwyczajnej celem dalszego procedowania.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
19.3.2015
Komisja Infrastruktury procesuje kolejne nowele ustaw

Kolejne 326. posiedzenie Komisji Infrastruktury zrealizowało zaplanowany porządek obrad, a w nim m.in. zagadnienia dotyczące stacji kontroli pojazdów, zaopiniowanie dla Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wykroczeń oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3156) oraz rozpatrzenie wniosku Prezydium Komisji o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie nowelizacji ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Komisja wydała pozytywną opinię dla projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wykroczeń oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1356). W dyskusji odnotowano głos: “Dyrektor Departamentu Ewidencji Państwowych w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Roman Kusyk: Roman Kusyk, Departament Ewidencji Państwowych. Chciałbym poddać pod rozwagę Komisji zmiany w zakresie Prawa o ruchu drogowym. Prawdą jest to, co powiedział pan poseł, że obecnie centralna ewidencja kierowców nie gromadzi informacji o osobach, które nie posiadają uprawnień. Natomiast 4 stycznia 2016 r. wchodzą w życie zaktualizowane przepisy Prawa o ruchu drogowym, które rozszerzają centralną ewidencję kierowców o dane o osobach nieposiadających uprawnień, które - kierując pojazdem - popełniły naruszenie określone w przepisach wydanych na podstawie art. 105 ustawy o kierujących pojazdami. Jednym z takich naruszeń jest kierowanie pojazdem bez stosownych uprawnień. Informacje o tych osobach, które nie posiadają uprawnień a naruszą przepisy Prawa o ruchu drogowym i tak, 4 stycznia w centralnej ewidencji kierowców się pojawią na podstawie już uchwalonych przepisów prawa. W tym momencie procedowanie czy wprowadzanie innych przepisów, które dotyczą tego samego obszaru, które wejdą w życie niewiele wcześniej, bo po pięciu miesiącach, więc pewnie około listopada czy grudnia najwcześniej, jest po prostu bezcelowe.”

Rozpatrzono także wniosek prezydium Komisji o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Projekt dotyczy szkół zawodowych, które szkolą mechaników i kierowców, w oparciu o prawa nabyte będą mogły używać stacji kontroli pojazdów, które są w ich posiadaniu, po tym czasie nie będą mogły. W związku z tym jest potrzebna ta nowelizacja. Inicjatywie udzielono zgody.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
19.3.2015
Rozpatrzyli poprawki Senatu
Kategorie:  » kodeks karny  » pijani kierowcy

Posłowie rozpatrzyli senackie poprawki do nowelizacji Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw. Przyjęte przez Sejm 6 lutego br. rozwiązania mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach oraz zadośćuczynienie ofiarom wypadków. Dotyczą w takim samym stopniu kierowców będących pod wpływem alkoholu, jak i środków odurzających. Kierowcy, którzy prowadzili w stanie nietrzeźwości, będą obowiązkowo pozbawiani przez sąd prawa jazdy. Gdy zostaną złapani po raz pierwszy, utracą prawo jazdy na okres od 3 do 15 lat. Recydywiści - dożywotnio. Ponadto w stosunku do takich kierowców sąd będzie orzekał obowiązek wpłaty na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej co najmniej 5 tys. zł (osoby złapane po raz pierwszy) lub co najmniej 10 tys. zł (osoby złapane ponownie). Kierowcy, którzy po alkoholu spowodowali wypadek ze skutkiem śmiertelnym lub czyjeś kalectwo będą musieli zapłacić na rzecz pokrzywdzonego lub jego najbliższych nawiązkę w wysokości co najmniej 10 tys. zł. Osoby z orzeczonym zakazem prowadzenia pojazdów będą mogły, o ile sąd uzna, że nie zagrażają one bezpieczeństwu w komunikacji, po pewnym czasie usiąść za kierownicą samochodu, pod warunkiem, że będzie on wyposażony w tzw. blokadę alkoholową. Urządzenie to ma uniemożliwiać włączenie silnika, gdy poziom alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę wyniesie 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. Jeżeli zakaz był czasowy, możliwe to będzie najwcześniej po upływie połowy czasu, na który orzeczono zakaz, a w przypadku zakazów dożywotnich – po upływie 10 lat. Zgodnie z ustawą, jazda bez prawa jazdy, bo zostało wcześniej zabrane, została uznana za przestępstwo. Karą za jego popełnienie będzie grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat więzienia. Z kolei osobom złapanym na prowadzeniu samochodu bez prawa jazdy, którego nigdy nie miały, grozić będzie - oprócz obowiązującej już sankcji grzywny - zakaz prowadzenia pojazdów. Wyroki sądów w sprawach objętych ustawą będą mogły być publikowane w Biuletynach Informacji Publicznej. Ponadto ustawa przewiduje m.in., że za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym prawo jazdy będzie zatrzymywane na 3 miesiące. Taka sama sankcja ma grozić za przewóz w pojazdach większej liczby osób niż dozwolona. Wyjątkiem będą pojazdy komunikacji miejskiej, gdzie kierowca nie ma możliwości kontrolowania liczby pasażerów. Z kolei osoby, które w ciągu dwóch lat od wydania prawa jazdy popełniłyby trzy wykroczenia lub jedno przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji traciłyby uprawnienia do kierowania pojazdami. 5 marca 2015 r. Senat zaproponował do ustawy kilkanaście poprawek o charakterze redakcyjnym i doprecyzowującym. Senat zaproponował m.in., by mechanizmy przewidujące rozkładanie na raty i umarzanie nawiązek orzeczonych na rzecz Skarbu Państwa mogły być stosowane także do nawiązek orzekanych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ponadto w uchwale Senatu znalazła się propozycja, by wyłączenie kar za przekroczenie dopuszczalnej liczby pasażerów objęło kierowców wszystkich autobusów w publicznym transporcie zbiorowym w gminnych, powiatowych i wojewódzkich przewozach pasażerskich, o ile są w nich przewidziane miejsca stojące, a nie tylko kierowców autobusów komunikacji miejskiej, będącej częścią gminnych przewozów pasażerskich. Komisja Nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach proponuje przyjęcie części poprawek. Sprawozdanie na posiedzeniu Sejmu przedstawił poseł Jarosław Pięta. Posłowie zagłosują w tej sprawie podczas ostatniego dnia obrad. 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
19.3.2015
Senat w sprawie fotelików bezpieczeństwa

Senat RP przyjął druk nr 3274 - uchwałę w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym wprowadzając do uchwalonej na posiedzeniu w dniu 5 marca 2015 r. przez Sejm ustawy cztery poprawki. Jedna z nich dla zapewnienia ustawie spójności terminologicznej dotyczyła kategorii pojazdów i pasów bezpieczeństwa w związku z obowiązkiem przewożenia dziecka w foteliku. Kolejna poprawka o charakterze doprecyzowującym dotyczyła przewożenia na tylnym siedzeniu pojazdu, dziecka mającego co najmniej 135 cm wzrostu przytrzymywanego za pomocą pasów bezpieczeństwa, w przypadkach, kiedy ze względu na masę nie jest możliwe zapewnienie mu fotelika bezpieczeństwa lub innego urządzenia przytrzymującego. Poprawka zmierza do zapewnienia przepisowi należytej precyzji. W poprawce czwartej podniesiono sprawę określenia “fotelik ochronny lub inne urządzenie do przewożenia dzieci”. “fotelach bezpieczeństwa dla dziecka lub inne urządzenie przytrzymujące dla dzieci w rozumieniu nowych przepisów”. Tu Senat uzasadniał: Przyjmując poprawkę nr 4, Senat jednoznacznie przesądził, iż ilekroć w dotychczasowych przepisach mowa jest o foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, należy przez to rozumieć fotelik bezpieczeństwa dla dziecka lub inne urządzenie przytrzymujące dla dzieci w rozumieniu nowych przepisów. Obecnie w Prawie o ruchu drogowym istnieje określenie “fotelik ochronny lub inne urządzenie do przewożenia dzieci”, które po wejściu w życie noweli zostanie zastąpione określeniem “fotelik bezpieczeństwa dla dziecka lub inne urządzenie przytrzymujące dla dzieci”. Dotychczasowe pojęcie pozostanie jednak, do czasu ich zmiany, w aktach prawnych rangi podustawowej, w tym w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń. W aspekcie praktycznym poprawka Senatu pozwoli na uniknięcie ewentualnych wątpliwości interpretacyjnych, poprzez jednoznaczne wskazanie, że zmiana ustawy nie ma wpływu na już używane foteliki lub inne urządzenia do przewożenia dzieci.”

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
20.3.2015
Mówią: rewolucja w prawie drogowym
Kategorie:  » pijani kierowcy  » kodeks karny  » taryfikator mandatów

W najbliższych miesiącach rząd będzie stopniowo wprowadzał duży pakiet zmian w przepisach, dotyczących ruchu drogowego. Zmieni się m.in. taryfikator mandatów za szybką jazdę, a także przepisy dotyczące pijanych kierowców. To znaczące i oczekiwane zmiany w polskim prawie. A oto niektóre z nich:

Natychmiastowe odebrania prawa jazdy. Jeszcze przed wakacjami wejdzie w życie zmiana prawa pozwalająca policjantom na natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy pijanemu kierowcy, ale też gdy kierowca w obszarze zabudowanym przekroczy dopuszczalną prędkość o 50 km/h. Prawo jazdy zostanie im zabrane na trzy miesiące, przy jednoczesnym nałożeniu grzywny i punktów karnych. Jeżeli ukarany nadal będzie prowadził auto, dostanie 500 złotych mandatu, a okres zatrzymania prawa jazdy zostanie przedłużony do sześciu miesięcy. Przy kolejnej próbie złamania zakazu, kierowca otrzyma kolejny mandat, a prawo jazdy zostanie mu odebrane bezpowrotnie. Podobnie w przypadku osób, które zostaną przyłapane na przewożeniu zbyt dużej liczby pasażerów. By uprawnienia do kierowania zostały zatrzymane, w aucie muszą znajdować się o dwie osoby za dużo. Policjanci mogą również odebrać prawo jazdy kierowcom, którzy są uprawnieni do prowadzenia jedynie aut z zainstalowanym systemem alkolock, a nie posiadają dokumentów potwierdzających badanie techniczne, lub kalibrację blokady alkoholowej. I kolejny przypadek - młodzi kierowcy. Dotychczas było tak, że funkcjonariusz mógł odebrać uprawnienia, jeśli stwierdził przekroczenie 20 punktów karnych w okresie jednego roku od wydania prawa jazdy. Teraz dojdzie do tego sytuacja, w której młody kierowca w ciągu dwóch lat od uzyskania uprawnień popełni przestępstwo zagrażające bezpieczeństwu komunikacji. Chodzi tu m.in. o jazdę po alkoholu, stworzenie znacznego niebezpieczeństwa na drodze, lub spowodowanie wypadku. Uprawnienia zostaną odebrane również wtedy, gdy młoda osoba popełni trzy kolejne wykroczenia - będzie prowadziła po alkoholu, przekroczy limit prędkości o 30 km/h oraz stworzy niebezpieczną sytuację na drodze.

Dożywotnie odebranie prawa jazdy. Dotychczas taka kara była nakładana na sprawców wypadku śmiertelnego, którzy prowadzili auto pod wpływem alkoholu. Od teraz uprawnienia zostaną zabrane kierowcom, recydywistom - którzy, mimo że zostali już skazani za prowadzenie na podwójnym gazie, znowu zostali na tym przyłapani.

Pijany kierowca. Dziś za jazdę pod wpływem alkoholu można trafić na dwa lata do więzienia. Ta kara nie zostanie zwiększona, ale nietrzeźwi kierowcy będą mogli stracić prawo jazdy na o wiele dłużej, niż w chwili obecnej. Jak dotychczas, na podstawie orzeczenia sądu, uprawnienia do kierowania pojazdami mogły być odebrane na okres od 1 do 10 lat, po znowelizowany podwyższono te granice na od 3 do 15 lat. Identyczna kara grozi trzeźwemu kierowcy, który spowodował wypadek, jeśli nie udzieli on pomocy poszkodowanym i opuści miejsca zdarzenia.

Alkolock. I kolejna nowość w kodeksie - możliwość założenia blokady alkolock, która uniemożliwiałaby uruchomienie auta w przypadku, gdy poziom alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu przekroczyłby 0,1 mg na dm sześc. Montaż tego typu urządzeń miałby dotyczyć osób, które będą starały się o przywrócenie uprawnień, gdy orzeczono wobec nich zakaz prowadzenia pojazdów. Wniosek o montaż blokady alkoholowej będzie można złożyć dopiero po upływie połowy okresu, na który prawo jazdy zostało odebrane przez sąd. Co ważne, zakaz prowadzenia pojazdów nie dotyczy samochodów, które służą do nauki jazdy. Możliwa będzie więc jazda w obecności instruktora lub egzaminatora. Ustawodawca przewidział kary za złamanie blokady. Jeżeli skazana osoba zostanie przyłapana na jeździe pojazdem bez blokady alkoholowej, lub alkolock nie będzie posiadał świadectwa kalibracji (wymaganego co roku) zostanie ona oskarżona o złamanie postanowienia sądu. Za takie przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
20.3.2015
Stacje kontroli pojazdów prowadzone przez podmioty inne niż przedsiębiorcy

Kancelaria Sejmu RP odnotowała zgłoszenie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W imieniu Komisji Infrastruktury wystąpił poseł Arkadiusz Litwiński. Zmiana dotyczy umożliwienie prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez podmioty niebędące przedsiębiorcami. Projekt następnie został przesłany do Biura Legislacyjnego w celu uzyskania stosownych opinii. 

Wnioskodawcy uzasadniają: aktualnie obowiązujące regulacje prawne przewidują, iż prowadzenie stacji kontroli pojazdów stanowi działalność gospodarczą o charakterze regulowanym w rozumieniu przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i wymaga uzyskania wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Wśród podmiotów prowadzących stacje kontroli pojazdów są jednak podmioty niebędące przedsiębiorcami w myśl ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, które obecnie prowadzą stacje kontroli pojazdów na podstawie konstytucyjnej zasady praw nabytych i będą mogły je prowadzić do dnia 31 grudnia 2015 r.

Z danych Transportowego Dozoru Technicznego, który wydaje poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych dla stacji kontroli pojazdów wynika, iż dla podmiotów niebędących przedsiębiorcami wydano ok. 163 poświadczeń, które dotyczą takich podmiotów jak: szkoły, straż pożarna, policja, wojsko, pogotowie ratunkowe, wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP. Większość z tych poświadczeń (115) zostało wydanych dla szkół, warsztatów szkolnych czy też centrum kształcenia praktycznego.

Należy zauważyć, iż ww. podmioty, którym wydano poświadczenia, poniosły koszty finansowe związane z dostosowaniem się do ustanowionych wymogów celem zapewnienia odpowiednich warunków lokalowych i wyposażenia stacji kontroli pojazdów pod kątem przeprowadzania badań technicznych pojazdów. Z uwagi jednak na fakt, iż podmioty te nie posiadają statusu przedsiębiorcy na gruncie obowiązującego prawa gospodarczego, od dnia 1 stycznia 2016 r. utracą podstawę do otrzymania poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych w zakresie określonym w art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym i nie będą mogły przeprowadzać badań technicznych pojazdów.

W odniesieniu do stacji kontroli pojazdów, które w chwili obecnej prowadzone są przez szkoły, centra kształcenia, warsztaty szkolne, itp., należy zauważyć, iż obecne przepisy prawne faktycznie uniemożliwiają rozwój zaplecza dydaktycznego szkół, a to zaplecze przygotowuje kadry na potrzeby pracowników stacji kontroli pojazdów, serwisów samochodowych, jak również całej branży motoryzacyjnej. Nowoczesne zaplecze dydaktyczne gwarantuje to, że młodzi ludzie zostaną właściwie przygotowani w zakresie późniejszej pracy zawodowej związanej z techniką motoryzacyjną.

Stacje kontroli pojazdów, które obecnie funkcjonują jako jeden z wydzielonych składników szkoły są stacjami, które najczęściej istnieją już od kilkunastu lat i są niejako wizytówką szkoły. W wielu przypadkach placówki te zdecydowały się na ich modernizację, które polegały na przebudowie budynku, czy też na wymianie wyposażenia kontrolno – pomiarowego. W większości przypadków nakłady na tego typu inwestycje pokrywane były jedynie w pewnej części ze środków placówki,

natomiast w większym stopniu pokrywane były z różnego rodzaju dofinansowań m.in. z Unii Europejskiej lub z innych programów, np.: w zakresie dofinansowania rozwoju regionu.

Stacje należące do ww. podmiotów w większości nie są nastawione na zysk, a przede wszystkim, w przypadku szkół, mają na celu edukację młodzieży w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i stanowią kuźnię kadr dla zawodu diagnosty. Problem obecnie narasta ze względu na to, że podmioty prowadzące tego typu działalność otrzymują fundusze unijne, a nie mogą tych pieniędzy należycie spożytkować wobec występującej bariery prawnej. Brak możliwości po 31 grudnia 2015 r. dalszego prowadzenia działalności przez ww. podmioty w zakresie stacji kontroli pojazdów i pozostawienie obecnie obowiązujących regulacji prawnych spowoduje, iż placówki, które korzystały z różnego rodzaju programów dofinansowujących, staną przed koniecznością zwrócenia uzyskanego dofinansowania.

Zmiana przepisów pod kątem umożliwienia uzyskiwania ww. podmiotom poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów, pozwoli na uniknięcie strat finansowych związanych z kosztami poniesionymi na budowę i wyposażenie stacji kontroli pojazdów oraz stworzy realną podstawę do rozwoju, czy też modernizacji stacji kontroli pojazdów wobec możliwości dalszego kontynuowania działalności w tym zakresie.

Należy zauważyć, iż przedmiot zmiany nie jest regulowany przepisami prawa obowiązującymi na gruncie Unii Europejskiej.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
22.3.2015
O odbieraniu praw jazdy

 

(515-17)

 

Jak się dowiadujemy zarówno resort pracy, jaki i Ministerstwo Sprawiedliwości pracują nad zmianami dotyczącymi dłużników alimentacyjnych. MPiPS proponuje, by egzekucja ich zobowiązań odbywała się tylko na drodze sądowej. MS chce znieść obowiązek wpisywania ich do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Czy w ten sposób zniknie jedno z narzędzi dyscyplinujących dłużników alimentacyjnych, jak odbieranie praw jazdy?

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
23.3.2015
A na stacjach paliw - wg NIK
Kategorie:  » stacja paliw  » Najwyższa Izba Kontroli

Urzędy miar niezwykle rzadko - bo raz na kilka, kilkanaście lat - sprawdzają, czy dystrybutory na poszczególnych stacjach paliw w woj. łódzkim i świętokrzyskim działają prawidłowo. Prawie w ogóle nie badają dystrybutorów LPG, co oznacza, że rynek sprzedaży gazu jest praktycznie poza jakąkolwiek kontrolą. W dodatku urzędnicy mogą przeprowadzać na stacjach tylko zapowiedziane kontrole. Praktycznie nie mają więc szans obnażyć skali potencjalnych nieprawidłowości. Tymczasem z badań Inspekcji Handlowej wynika, że na 14 proc. stacji sprzedawane paliwo jest nieprawidłowo odmierzane - oczywiście na niekorzyść kierowców.

Ustawowy nadzór nad rynkiem sprzedaży paliw na stacjach pełnią Okręgowe i Obwodowe Urzędy Miar. Najwyższa Izba Kontroli zbadała jakie działania w ostatnich latach podjęły te urzędy w zakresie legalizacji i kontroli dystrybutorów w woj. łódzkim i świętokrzyskim. W latach 2012-2014 (I półrocze) urzędy miar zalegalizowały w tych województwach ponad 14 tys. dystrybutorów benzyny, oleju napędowego i gazu. Z ustaleń kontrolerów wynika, że o ile urzędy miar przeprowadzały legalizację dystrybutorów na stacjach paliw zgodnie z obowiązującymi przepisami i wymogami technicznymi, o tyle kontrola ilości sprzedawanego paliwa wykazała już szereg istotnych nieprawidłowości.

Urzędy miar niezwykle rzadko kontrolowały prawidłowość działania dystrybutorów na poszczególnych stacjach paliw (tzw. kontrole metrologiczne).

Pracownicy Obwodowych Urzędów Miar (OUM) w Łodzi i Łowiczu przeprowadzali kontrole poszczególnych stacji paliw średnio raz na pięć lat, a w Urzędach Miar w Zduńskiej Woli i Kielcach - odpowiednio raz na 7 i 9 lat. Rekordzistami byli urzędnicy z Piotrkowa Trybunalskiego, którzy badania poszczególnych stacji przeprowadzali raz na 14 lat. W dodatku w trakcie kontroli sprawdzano tylko wybrane dystrybutory, a nie wszystkie na danej stacji. Tymczasem zgodnie z wytycznymi Prezesa Głównego Urzędu Miar  przyrządy pomiarowe powinny podlegać prawnej kontroli metrologicznej przynajmniej raz między kolejnymi legalizacjami - czyli dystrybutory paliw ciekłych raz na dwa lata, a gazu - raz na rok. Skontrolowane urzędy miar tłumaczyły się brakami kadrowymi i wyposażenia. 

Tylko dwa urzędy (z sześciu w sumie skontrolowanych) - Okręgowy i Obwodowy Urząd Miar w Łodzi -  podejmowały kontrole metrologiczne dystrybutorów gazu. Ponieważ dysponowały jednym urządzeniem do kontroli przepływu gazu  (pozostałe cztery urzędy miar w ogóle ich nie miały), nie były w stanie zapewnić odpowiedniej częstotliwości i zakresu kontroli na terenie dwóch województw. W latach 2012-2014 (I półrocze) urzędy miar skontrolowały pod względem metrologicznym tylko 71 dystrybutorów gazu z ponad 2600 zalegalizowanych urządzeń (czyli niespełna 3 proc.). Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo przeprowadzania kontroli można spodziewać się, że każdy  dystrybutor LPG będzie kontrolowany średnio raz na 94 lata. Innymi słowy: rynek sprzedaży gazu jest faktycznie poza jakąkolwiek kontrolą urzędów miar. 

Urzędy miar mogą przeprowadzać na stacjach benzynowych tylko zapowiedziane kontrole i to z co najmniej siedmiodniowym wyprzedzeniem, z wyjątkiem kontroli, które przeciwdziałają popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, w tym skarbowego, czyli z reguły są to kontrole skargowe. Z ustaleń zapowiedzianych kontroli wynikało, że tylko trzy z 2100 skontrolowanych dystrybutorów benzyny i oleju napędowego, na trzech różnych stacjach (2,2 proc. ze 139 skontrolowanych stacji w 2014 r. - do 19 września) nieprawidłowo odmierzały ilość sprzedawanego paliwa (od 0,6 proc. do 5,6 proc.). W jednym przypadku dystrybutor zaniżał wskazania na niekorzyść sprzedającego (o 1,5 proc).

Tymczasem w porozumieniu z NIK kontrolę prawidłowości odmierzania paliw przeprowadził Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Łodzi. Niezapowiedziane przez Inspektorat kontrole pokazały prawdziwą skalę błędów w odmierzaniu paliwa: nieprawidłowości stwierdzono na czterech z 28 zbadanych stacji (14,3 proc.). Ponad 60 proc. wszystkich zbadanych dystrybutorów benzyny i oleju napędowego (48 urządzeń na czterech stacjach z 77 ogółem) zawyżało wskazania (od 4,3 proc. do 5,6 proc.) sprzedanego paliwa na niekorzyść kupującego. Oznacza to, że kierowca tankując 20 litrów paliwa w rzeczywistości miał go w baku o litr mniej. W trakcie niezapowiedzianych kontroli nie odnotowano ani jednego przypadku, w którym stacja nalewałaby paliwo na swoją niekorzyść.

Okręgowy Urząd Miar w Łodzi i nadzorowane przez niego obwodowe urzędy miar nie posiadały kompletnych danych o liczbie stacji paliw oraz liczbie i rodzaju dystrybutorów paliw i gazu działających na ich terenie. Według wykazów urzędów miar na terenie okręgu łódzkiego funkcjonowało 1250 stacji paliw i LPG (854 na terenie woj. łódzkiego i 396 na terenie świętokrzyskiego), natomiast zgodnie ze spisem stacji paliw prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów funkcjonowało 1429 stacji paliw (917 w łódzkim i 512 w świętokrzyskim). Oznacza to, że blisko 200 stacji paliw znajdowało się poza ewidencją administracji miar i nie mogło być objęte kontrolami w ramach sprawowanego nadzoru. NIK zwraca jednak uwagę, że  obowiązujące przepisy nie zapewniały urzędom miar dostarczania danych o stacjach paliw funkcjonujących na ich terenie.

NIK zwraca także uwagę, że urzędy miar nie mają uprawnień do prowadzenia kontroli metrologicznej nowych dystrybutorów na stacjach paliw. Na podstawie przepisów ustawy o systemie oceny zgodności nowy dystrybutor paliwa podlega bowiem kontroli dopiero po dwóch latach, a dystrybutory gazu po roku. W badanym okresie np. Wydział Nadzoru Okręgowego Urzędu Miar w Łodzi w trakcie przeprowadzonych kontroli ustalił, że 182 nowe dystrybutory posiadały ważne oceny zgodności. Z uwagi na obowiązujące przepisy nie mógł jednak sprawdzić czy działają prawidłowo. 

Wnioski. Najwyższa Izba Kontroli powiadomiła o ustaleniach kontroli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Główny Urząd Miar, a jednocześnie zwróciła się do Prezesa UOKiK o zintensyfikowanie kontroli w tym obszarze.

W związku z pracami nad projektem nowej ustawy - Prawo o miarach, a także mając na uwadze skalę stwierdzonych nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu metrologicznego w Polsce, NIK sformułowała wnioski de lege ferenda:

-         Urzędy miar powinny mieć możliwość kontrolowania stacji paliw bez uprzedniego zawiadomienia przedsiębiorców o planowej kontroli.

-         Organy administracji miar powinny być informowane przez przedsiębiorców o rozpoczęciu prowadzenia i zaprzestania działalności w zakresie obrotu paliwami, w tym o liczbie i rodzaju używanych dystrybutorów paliw. W  chwili obecnej urzędy miar nie posiadają kompletnych danych o liczbie działających na ich obszarze stacji oraz liczbie i rodzaju urządzeń do odmierzania paliw ciekłych i gazu.  

-         Należy rozszerzyć uprawnienia organów administracji miar o prowadzenie kontroli również nowych dystrybutorów paliw, wprowadzonych do obrotu na podstawie ustawy o systemie oceny zgodności. Urzędy miar nie posiadają bowiem uprawnień do przeprowadzenia kontroli metrologicznej nowych dystrybutorów. Dotychczas nowy dystrybutor paliwa podlega kontroli dopiero po dwóch latach, a dystrybutory gazu po roku.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
23.3.2015
Trzecia tablica wciąż nielegalna. Więc jak przewozić rowery?
Kategorie:  » tablice rejestracyjne  » rowerzyści  » Sejm RP

 

(515-75 fot. jola michasiewicz)

 

Na drogach widzimy już pierwsze wyjazdy z rowerami. A kolejny rok nie została uregulowana sprawa tzw. trzeciej tablicy. Kierowcy nie mogą właściwie oznaczyć pojazdu, policjanci wystawiają mandaty, a my pytamy jak przewozić rowery używając bagażników do przewozu rowerów montowanych na hakach holowniczych samochodów? Takie właśnie platformy przewozowe można legalnie sprzedawać i kupować, ale... nie można ich zgodnie z prawem użytkować, bo zasłaniają tylną tablicę rejestracyjną pojazdu. Obowiązujące przepisy nie pozwalają tej ostatniej przenieść na bagażnik, ani zamontować tej “trzeciej blachy”. Poseł Dariusz Piontkowski (interpelacja nr 31852) pyta minister infrastruktury i rozwoju Marię Wasiak - "przepisy unijne nie narzucają określonych wymagań technicznych, ani nie wprowadzają obowiązkowej certyfikacji bagażników (...). Co zatem stoi na przeszkodzie, aby tę kwestię rozwiązać bez zbędnej zwłoki?” Interpelację (nr 31947) w sprawie uregulowania prawnego montażu tablicy rejestracyjnej na platformie do przewozu rowerów złożył także poseł Józef Lassota. Jakie rozwiązania powinny być wdrożone w celu uregulowania prawnego powyższego problemu? - pyta. Teksty interpelacji poniżej.

 

 

Interpelacja nr 31852

do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie samochodowych bagażników na rowery

W związku z licznymi reakcjami użytkowników rowerów zmuszony jestem złożyć dodatkową interpelację (do interpelacji nr 28997) w sprawie specjalnych bagażników do przewozu rowerów, montowanych z tyłu samochodów na hakach holowniczych, okazuje się bowiem, że jest to istotny temat dla wielu posiadaczy rowerów i aut. Wielu z nich wyraża krytykę, że kwestia ta od lat nie została rozwiązywana, a informacje obecnie przekazane przez Ministerstwo - m.in. w odpowiedzi na moją interpelację - o podjętych pracach niewiele mówią. Dziwi opieszałość Ministerstwa, skoro, jak się okazuje, przepisy unijne nie narzucają określonych wymagań technicznych, ani nie wprowadzają obowiązkowej certyfikacji bagażników. Co zatem stoi na przeszkodzie, aby tę kwestię rozwiązać bez zbędnej zwłoki? Tym bardziej, że analiza prawna (na co wskazują specjaliści), w tym zwłaszcza przepisów ruchu drogowego, w odniesienia do tego zagadnienia nie wydaje się zbyt skomplikowana. I tak:

Pierwsza podstawowa kwestia dotyczy posiadania i przekładania tablicy rejestracyjnej samochodu. Zdaniem specjalistów od przepisów ruchu drogowego wiąże się to z kwestią wiarygodności dokumentów, o czym mówią zapisy art. 270 kodeksu karnego.

§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa. 

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jak widać na podstawie tych przepisów nie można – w przypadku korzystania z uchwytów – zarzucić celowości działania przekładania tablicy rejestracyjnej lub wykorzystania formy naklejki z numerem rejestracyjnym jako podrabianie dokumentu tablicy rejestracyjnej. Producenci uchwytów na rowery przewidzieli te zastrzeżenia i stosują zewnętrzną ramkę do przełożenia tablicy rejestracyjnej. Nie można w tej sytuacji uznać, że przełożenie tablicy rejestracyjnej do zestawu uchwytu jest naruszeniem powyższego przepisu, gdyż dokument, jakim jest tablica rejestracyjna, nie jest przerabiany i nie są to działania, mające na celu wprowadzenia organów ścigania w błąd, ani mające na celu osiągnięcia jakiekolwiek korzyści. Miejsce wystawienia tablicy rejestracyjnej w aucie jest ściśle określone, lecz w określonych warunkach (np. po zdarzeniu drogowym, po uzyskaniu nowych tablic rejestracyjnych lub w innym zdarzeniu losowym) można przełożyć tablicę w inne miejsce widoczne np. w tylne okno pojazdu.

Drugą kwestią przy korzystaniu z zawiesia rowerów jest problem widoczności tylnego oświetleniem. Otóż, zdaniem specjalistów widoczność świateł w nowoczesnych samochodach nie jest w takiej sytuacji utrudniona z uwagi na wysoką wydajność świateł oraz ich zróżnicowanie. Czerwone tylne światła zwiastują proces hamowania lub inne zagrożenie, które powinno powodować u użytkownika pojazdu jadącego za nim określoną wzmożoną uwagę. Natomiast światło pomarańczowe również jest widoczne z uwagi na dużą wydajność świetlną, a ponadto występuje w kilku punktach na obrysie pojazdu.

Do powyższych argumentów dochodzi także praktyka kontroli ruchu drogowego. W związku z brakiem odpowiednich przepisów policjanci nie mają pewności, jak mają się zachować i w praktyce można spodziewać się skrajnie odmiennych postaw. Przy tym z reguły pojazdy obcych krajów nie są weryfikowane pod kontem użycia i korzystania z uchwytów rowerowych na hakach, bowiem policjanci uznają, iż mają oni prawo je używać.

Trzeba zauważyć, że coraz więcej osób chce korzystać z mocowania rowerów z wykorzystaniem uchwytów rowerowych na hakach. W dodatku to rozwiązanie jest łatwiejsze w użyciu, bowiem, ze względu na znaczne gabaryty niektórych samochodów, nie każda osoba jest w stanie samodzielnie zamontować rower na uchwycie dachowym. Nie mówiąc o tym, że zamontowanie roweru na uchwycie dachowym powoduje dodatkowe utrudnienie w kierowaniu pojazdem, bowiem zmienia się środek ciężkości, co powodują możliwość spowodowania kolizji w wyniku zmiany kierunku ruchu pojazdu. Rozwiązanie zamocowania roweru na haku, w zasięgu rąk i możliwości udźwigu kierującego, jest znacznie wygodniejsze.

Zmiana przepisów powinna być dostosowana do życia i z taką inicjatywą powinno wyjść Ministerstwo, bowiem sprawa ma znaczenie ogólnospołeczne.

Mając powyższe na względzie, uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1.        Kiedy dokładnie (w odpowiedzi podano, że w 2013 r.) i jakim pismem resort (Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju) wystąpił do Komisji Europejskiej w spr. rozpoczęcia procedowania załącznika nr XII do dyrektywy 2007/46/WE w sprawie mocowania na haku holowniczym bagażników na rowery? Uprzejmie proszę o kopię wystąpienia i odpowiedzi.

2.        Kiedy Ministerstwo rozpoczęło prace pod kątem analizy przepisów krajowych, jak również regulacji istniejących w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej?

3.        Kiedy należy się spodziewać zakończenia tych prac?

4.        Kiedy należy się spodziewać przygotowania przez Ministerstwo nowych regulacji i jakim aktem prawnym zostaną wprowadzone?

5.        Czy poruszone kwestie faktycznie wymagają zmiany przepisów, czy nie wystarczyłaby jednoznaczna interpretacja istniejących przepisów?

 

 

 

Interpelacja nr 31947

do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie uregulowania prawnego montażu tablicy rejestracyjnej na platformie do przewozu rowerów

Szanowna Pani Minister,

Użytkownicy bagażników służących do przewozu rowerów zwracają uwagę na sprawę dotyczącą braku jednolitych przepisów regulujących montowanie tablicy rejestracyjnej na hakach holowniczych samochodów i tego rodzaju platform. Obowiązujące w Polsce przepisy zabraniają przenoszenia tablicy rejestracyjnej na platformę rowerową. Zgodnie z art. 60 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym, zabrania się zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne. Równocześnie przepisy nie przewidują możliwości wydania dodatkowej trzeciej tablicy rejestracyjnej – zgodnie z prawem można mieć tylko dwie. Bagażnik posiada belkę ze światłami i jest wyposażony w miejsce na dodatkową tablicę. W sytuacji montażu na haku holowniczym samochodu bagażnika do przewozu rowerów, zasłania on tylną tablicę rejestracyjną. Użytkownicy takich bagażników narażeni są na skutki prawne związane z potencjalnymi zdarzeniami drogowymi, które wiążą się z ich używaniem.

Stąd pytanie do Pani Minister,

Jakie rozwiązania powinny być wdrożone w celu uregulowania prawnego powyższego problemu?

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
27.3.2015
Były instruktor nauki jazdy usłyszał 12 zarzutów popełnienia przestępstw

Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Katowicach prowadzą śledztwo dotyczące powoływania się na wpływy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach. Osoby podejrzane w tym postępowaniu podejmowały się pośrednictwa w “załatwieniu” pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy.

W ostatnim tygodniu policjanci przeprowadzili tzw. częściową realizację w tej sprawie, zatrzymując byłego instruktora nauki jazdy z terenu Śląska. 72-letni mężczyzna stanął przed prokuratorem i usłyszał łącznie 12 zarzutów popełnienia przestępstw korupcyjnych, za które grozi mu do 8 lat więzienia. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono mienie podejrzanego. Zatrzymany mieszkaniec Pyskowic to kolejna, ósma już osoba, która usłyszała zarzuty w tej sprawie. U podejrzanych stróże prawa zabezpieczyli także mienie, którego wartość przekracza 100 tys. zł. Postępowanie to nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Śledczy określają sprawę jako rozwojową i przewidują kolejne zatrzymania. Byłemu już instruktorowi nauki jazdy grozi 8 lat więzienia.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
27.3.2015
Kandydat na kierowcę, a już pirat drogowy. A instruktor?

 

(515-27 POLICJA pl)

 

Tradycyjnie policja przeprowadza akcje pn. “Prędkość”, to kontrole prędkości. Tym razem na drogach powiatu olsztyńskiego funkcjonariusze podczas kilkugodzinnych działań przeprowadzili 205 kontroli. Aż 186 kierowców przekroczyło dozwoloną prędkość. Dla 179 z nich kontrola drogowa zakończyła się mandatem. Podczas działań na drodze nr 16 w Borkach Wielkich  policjanci jadący się radiowozem z wideorejestratorem zostali wyprzedzeni przez samochód nauki jazdy poruszający się ze znaczną prędkością. Natychmiast włączyli pomiar - okazało się, że auto jechało z prędkością 135 km/h w miejscu, gdzie przepisy ograniczają ją do 90 km/h. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali pojazd do kontroli i okazało się, że oprócz lekkomyślnego kursanta, który jechał pod opieką instruktora, w "elce" znajdowało się więcej osób niż to przewidują przepisy, instruktor nie miał ważnego ubezpieczenia OC, a także apteczki. Za wykroczenia instruktor otrzymał mandat w łącznej wysokości 500 złotych oraz 8 punktów karnych.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
27.3.2015
Kategorie prawa jazdy: B, B+E, T, B+T
Kategorie:  » prawo jazdy  » przyczepy  » Sejm RP

Poseł Maciej Wędrzyński złożył interpelację oznaczoną numerem 32069, a poświęconą sprawie uprawnień do prowadzenia pojazdów kategorii B i T. Skierowane do minister infrastruktury i rozwoju pytanie dotyczy wyjaśnienia, czy Ministerstwo może rozważać modyfikację przepisów pozwalając tym samym posiadaczom uprawnień drogowych w konfiguracji B+T na poruszanie się pojazdami osobowymi do 3,5 tony z przyczepą powyżej 750 kg. Pełen tekst interpelacji poniżej.

 

 

Interpelacja nr 32069

do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie uprawnień do prowadzenia pojazdów kategorii B i T

Szanowna Pani Minister,

W polskim systemie prawa odnoszącym się prawa o ruchu drogowym obowiązują powszechnie znane kategorie prawa jazdy, które uprawniają użytkownika dróg do poruszania się po nich konkretnymi pojazdami. Najbardziej powszechną formą prawa jazdy w Polsce jest kategoria B, która uprawnia do kierowania pojazdem o masie do 3,5 tony oraz do poruszania się z przyczepą, której masa całkowita nie może przekraczać 750 kg. Aby poruszać się pojazdem o wadze do 3,5 tony wraz z przyczepą, której ciężar przekracza 750 kg potrzebne jest uprawnienie kategorii B+E.

Innym rodzajem uprawnienia do poruszania się/kierowania pojazdami, jest kategoria T - zezwala ono użytkownikowi kierowanie traktorem wraz z przyczepą powyżej 750 kg lub nawet z podpiętymi dwoma przyczepami. W obecnej rzeczywistości, bardzo rzadkim jest posiadanie jedynie kategorii T (nawet przy prowadzeniu wyłącznie działalności rolniczej) ponieważ w praktyce dnia codziennego potrzebne jest uprawnienie kategorii B by swobodnie poruszać się po polskich drogach.

W tym miejscu rodzi się dylemat ponieważ osoba, posiadająca uprawnienia B+T nie może poruszać się pojazdem osobowym o masie do 3,5 tony wraz z przyczepą, której masa przewyższa wagę 750 kg (posiadając jednak wpisane do prawa jazdy uprawnienie T może taką przyczepę lub dwie podpiąć pod traktor). Praktyka pokazuje, że przyczepa to nie tylko urządzenie do przewozu ładunków. Jako przyczepę można równie dobrze potraktować tzw. lawetę samochodową, wykorzystywaną do transportu innych pojazdów. Jeżeli zatem posiadacz uprawnień B+T jest przeszkolony w zakresie operowania pojazdem typu traktor, do którego może przypiąć urządzenie transportowe o wadze powyżej 750 kg, dlaczego zatem nie może przypiąć go do pojazdu osobowego jeżeli nie ma technicznych przeciwwskazań by pojazd osobowy poruszał się z ładunkiem o wadze np. 1 tony. Kierowca, który odbywa specjalistyczny kurs na prawo jazdy kategorii T posiada wiedzę i umiejętności, które uprawniają go do bezpiecznego poruszania się z przyczepami czy lawetami o dużej wadze. Niemnie jednak w obecnym stanie rzeczy musi on uzyskać uprawnienie E by wedle przepisów prawa móc zgodnie z kodeksem ruchu drogowego poruszać się po drogach w opisanej powyżej konfiguracji.

Proszę zatem Panią Minister o wyjaśnienie, czy Ministerstwo może rozważyć modyfikację przepisów pozwalając tym samym posiadaczom uprawnień drogowych w konfiguracji B+T na poruszanie się pojazdami osobowymi do 3,5 tony z przyczepą powyżej 750 kg.

Z poważaniem

Maciej Wydrzyński

Poseł na Sejm RP

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
2.4.2015
Prezydent podpisał: Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw
Kategorie:  » kodeks karny  » pijani kierowcy

Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta RP podpisał ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw została podpisana. Czyli teraz przed nami już tylko oczekiwanie na publikację w Dzienniku Ustaw tak oczekiwanej noweli. Poniżej oficjalny komunikat:

 

Podstawowym celem ustawy z dnia 20 marca 2015 r. jest zaostrzenie sankcji prawnych wobec prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

Zmiany wprowadzane do prawa karnego:

1.        sąd w wyroku wyda zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów lub pojazdów określonego rodzaju (na okres nie krótszy niż 3 lata) wobec sprawcy przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, który był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia po sprowadzeniu katastrofy w ruchu lądowym albo po spowodowaniu wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała;

2.        wobec sprawcy znajdującego się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, który był już wcześniej skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w takim stanie - zostanie orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych;

3.        podwyższona zostaje górna granica okresu zakazu prowadzenia pojazdów z 10 do 15 lat;

4.        po okresie co najmniej 10 lat obowiązywania zakazu, sąd będzie mógł orzec o modyfikacji tego środka poprzez dopuszczenie do prowadzenia przez sprawcę jedynie pojazdów wyposażonych w blokadę alkoholową (jeżeli postawa, właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz zachowanie w okresie wykonywania środka karnego uzasadniają przekonanie, że prowadzenie pojazdu przez te osobę nie zagraża bezpieczeństwu w komunikacji);

5.        wobec sprawcy, który był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego sąd będzie zobowiązany orzec na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości co najmniej 10 000 złotych, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu; jeżeli ustalenie takiej osoby nie jest możliwe nawiązka zostanie orzeczona na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej;

6.        przestępstwem będzie prowadzenie pojazdu mechanicznego na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu przez osobę, której zostały cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów na mocy decyzji właściwego organu (sprawca podlegać będzie karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2);

7.        sąd w postępowaniu wykonawczym będzie mógł określić sposób podania wyroku do publicznej wiadomości przez umieszczenie odpisu z wyroku lub wyciągu z wyroku, ze wzmianką dotyczącą prawomocności, na stronie Biuletynu Informacji Publicznej sądu, jeżeli sposób podania wyroku do publicznej wiadomości nie został określony w wyroku.

Zmiana ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym definiuje pojęcie blokady alkoholowej (urządzenie techniczne uniemożliwiające uruchomienie silnika pojazdu silnikowego i pojazdu szynowego, w przypadku gdy zawartość alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu wynosi co najmniej 0,1 mg alkoholu w 1dm3) oraz określa tryb i zasady jej kalibracji.

Warunki techniczne, wymogi funkcjonalne oraz częstotliwość kalibracji urządzenia zostaną określone w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw transportu. W ramach warunków technicznych mogą zostać określone takie kwestie, jak sposób unieruchomienia silnika i powiązane z tym wymogi homologacyjne. W ramach wymogów funkcjonalnych zostaną określone takie kwestie, jak sposób pobierania próbki od kierowcy oraz moment pobierania próbki.

Rozszerzono katalog okoliczności umożliwiających funkcjonariuszom policji zatrzymanie prawa jazdy. Zgodnie ze zmienianym art. 135 ustawy - Prawo o ruchu drogowym policjant zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem również w przypadku ujawnienia czynu polegającego na:

a)       kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym,

b)        przewożeniu osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji, z wyjątkiem przewozu osób pojazdem komunikacji miejskiej.

W takich przypadkach decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy wyda starosta (zmiana art. 102 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami).

Ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisu dotyczącego przekazywania staroście informacji przez administratora centralnej ewidencji kierowców, który wejdzie w życie z dniem 4 stycznia 2016 r.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
4.4.2015
A jednak nie było dyskryminacji rowerzystów

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 4 marca 2015 r. (sygn. akt II SA/Ke 74/15) potwierdził, iż organizacja fragmentu ruchu drogowego w Kielcach stanowiąc dyskryminację osób poruszających się na rowerze względem pozostałych uczestników ruchu drogowego oraz bezprawne ograniczenie wolności poruszania się. W odpowiedzi na skargę prezydent miasta wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie. W jego ocenie zaskarżony akt dotyczy czynności organizacyjno-technicznych, wprowadzanych w sferze administracyjnej i publicznej, ale o charakterze generalnym, i jako takie nie podlegają one kognicji sądu. Organizacja ruchu nie jest sprawa indywidualną, dotyczy bowiem wszystkich użytkowników drogi i ma na celu zapewnienie im bezpieczeństwa. Uzasadniając zaś ewentualny wniosek o oddalenie skargi, organ podał, że nowa organizacja ruchu wprowadzona została na podstawie pozytywnie zaopiniowanego przez policję i zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach nie odrzucił skargi. W sentencji wyroku rzypomniał, że prawo do zaskarżenia zatwierdzenia organizacji ruchu drogowego wynika odpowiednio z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym oraz art. 87 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym. Skarżącemu nie udało się jednak przekonać sądu do swoich racji. Dalej WSA potwierdził, że ulice, których dotyczyła skarga, są drogami publicznymi, ogólnodostępnymi, po których prawo poruszania się ma każdy. Jednak nie jest to jednoznaczne z prawem do poruszania się po jezdni tych ulic rowerem na każdym ich odcinku. Podkreślił, że zgodnie z zawartą w art. 4 pkt 2 ustawy o drogach publicznych definicją drogi jest to budowla wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi, urządzeniami oraz instalacjami, stanowiąca całość techniczno-użytkową, przeznaczona do prowadzenia ruchu drogowego, zlokalizowana w pasie drogowym. W skład drogi wchodzą między innymi jezdnia i chodnik. Generalnie jezdnia przeznaczona jest dla ruchu pojazdami, a chodnik dla ruchu pieszego. Ale nie oznacza to, że rowerzysta ma prawo poruszać się po każdej części jezdni każdej drogi publicznej. I dalej w uzasadnieniu, sąd wskazał, że zaskarżona zmiana organizacji ruchu nie pozwala na przejechanie rowerem skrzyżowania ulic po jezdni, nie oznacza, że rowerzysta jest dyskryminowany z naruszeniem konstytucji i ustawy o drogach publicznych. Skarżący ma bowiem prawo poruszania się po tych drogach, tyle że samo skrzyżowanie obu ulic musi pokonać pieszo. Orzekający sędziowie zgodzili się, że niewątpliwie takie rozwiązanie narusza jego interes faktyczny (konieczność zatrzymania się, zejścia z roweru i przeprowadzenie pojazdu po przejściu dla pieszych). Nie jest to jednak równoznaczne z naruszeniem jego interesu prawnego. Nie ma bowiem przepisów, a przynajmniej skarżący takich nie wskazał, które uprawniałyby go do przejeżdżania rowerem przez to skrzyżowanie jezdnią.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
8.4.2015
Dlaczego nie stosujemy “handlarskich tablic rejestracyjnych”?
Kategorie:  » tablice rejestracyjne  » Sejm RP

 

(515-76 fot. jola michasiewicz)

 

Do ministra infrastruktury i rozwoju wysłana została interpelacja posła Macieja Wędrzyńskiego w sprawie tzw. “handlarskich tablic rejestracyjnych” (interpelacja nr 32067). Powszechnie stosowanych przez firmy zajmujące się obrotem w branży samochodowej, a służących do dotransportowania auta na przegląd lub serwisowanie czy tzw. jazd próbnych. Takie tablice są wydawane na 1 rok, z możliwością przedłużenia i wykupienia niezbędnego ubezpieczenia. Posła zastanawia fakt, dlaczego w Polsce - wzorem innych państw unijnych - nie można wprowadzić takiego właśnie ułatwienia.

 

 

Interpelacja nr 32067

do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie tzw. handlarskich tablic rejestracyjnych

Szanowna Pani Minister,

W krajach Europy Zachodniej od wielu lat funkcjonuje instytucja tzw. "handlarskich tablic rejestracyjnych". Dotyczy to przede wszystkim podmiotów zajmujących się profesjonalnym obrotem w branży samochodowej szczególnie w okresach tzw. jazd próbnych pojazdami. Instytucja ta bazuje na tym, że urząd właściwy do wydania tablic rejestracyjnych, wydaje wnioskującemu o to podmiotowi parę tablic wraz z książką, w której wpisywane są każdorazowe dane auta, które w danym momencie porusza się na takich specjalnych tablicach. Są one wydawane na okres 1 roku z możliwością przedłużenia i wykupienia niezbędnego ubezpieczenia. Tablice takie są wykorzystywana w celu odbycia jazdy próbnej, dotransportowania auta na przegląd bądź serwisowanie.

Warto podkreślić, że w Polsce szczególnie w przypadku aut sprowadzanych z zagranicy spotykamy się często z tzw. "wyklejankami" - tablicami rejestracyjnymi robionymi przez niektóre komisy samochodowe. Takie tablice nie są wiążącym potwierdzeniem identyfikacji samochodu i powodują często wprowadzanie kierowców w błąd, skutkujący np. mandatem karnym.

Dlatego kieruję pytanie do Pani Minister czy resort rozważa wprowadzenie możliwości wdrożenia "handlarskich tablic rejestracyjnych" wzorem innych państw unijnych gdzie ta instytucja funkcjonuje sprawnie i jest ułatwieniem dla wielu przedsiębiorców.

Z poważaniem

Maciej Wydrzyński

Poseł na Sejm RP

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
9.4.2015
Bezprawnie parkujesz na “kopercie”. To już zapłacisz 800 zł
Kategorie:  » mandaty  » koperty  » taryfikator mandatów

 

 

(515-78 fot. jola michasiewicz)

 

(515-79 fot. Praska Auto Szkoła)

 

 

(515-80 fot. jola michasiewicz)

 

(515-81 fot. jola michasiewicz)

 

Za bezprawne parkowanie na miejscu dla osób niepełnosprawnych można dostać mandat w wysokości 800 zł (nowela taryfikatora obowiązująca od 11 kwietnia br.)

 

 

 

Za brak elementu odblaskowego pieszy poruszający się poza terenem zabudowanym po zmroku będzie mógł być ukarany mandatem w wysokości do 100 zł (nowela taryfikatora obowiązująca od 31 sierpnia br.

 

 

Za brak kasku ochronnego - 100 zł - zapłacą motocykliści i motorowerzyści, ale też kierowcy czterokołowców, czyli m.in. quadów. Stuzłotowy mandat będą mogli też dostać za przewożenie pasażera bez kasku. Taka sama kara grozi rodzicom, którzy bez uprawnień będą przewozić dzieci coraz popularniejszym wózkiem rowerowym.

 

Nietrzeźwy rowerzysta będzie mógł zostać ukarany mandatem w wysokości 500 zł; natomiast za stan po użyciu alkoholu grozić będzie od 300 do 500 zł mandatu. Podobne kary mają być stosowane w przypadku osób pod wpływem "środków działających podobnie do alkoholu".

 

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń. Najistotniejsza zmiana wysokości mandatów: od 300 do 1000 zł - dotyczą spraw związanych z parkowaniem w miejscach objętym zakazem lub przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych. Inne zmiany dotyczą: wysokości kar za brak elementów odblaskowych (do 100 zł); nieużywania kasku ochronnego; niedopełnienia obowiązków kierowcy autobusu szkolnego; kierowania pojazdem bez stosownych uprawnień i wjazd na ulice objęte zakazem.

 

 

Komunikat Ministerstwa Spraw Wewnętrznych: Nowe kwoty mandatów za niektóre wykroczenia, w tym związane z nieuprawnionym posługiwaniem się kartą parkingową, przewiduje rozporządzenie, które zacznie obowiązywać od 11 kwietnia.

Zgodnie z propozycjami kierowcy, którzy nie mając do tego uprawnień, zaparkują na miejscu przeznaczonym dla osoby niepełnosprawnej muszą się liczyć z mandatem karnym w wysokości 800 zł. Za samo nieuprawnione posługiwanie się kartą parkingową grozić będzie 300 zł mandatu.

31 sierpnia 2014 r. wprowadzono obowiązek noszenia elementów odblaskowych dla pieszych, którzy poruszają się poza terenem zabudowanym po zmroku. Rozporządzenie zakłada, aby nie określać konkretnej wysokości mandatu dla osoby, która nie spełni tego obowiązku, tylko wskazać jej górną granicę - do 100 zł.

Projekt zmian reguluje także kwestie mandatów dla m.in. nietrzeźwych rowerzystów. Od listopada 2013 r. kierowanie pojazdem innym niż mechaniczne pod wpływem alkoholu jest wykroczeniem, a nie przestępstwem. Zgodnie rozporządzeniem, nietrzeźwy rowerzysta będzie mógł zostać ukarany mandatem w wysokości 500 zł, natomiast za stan po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) grozić będzie od 300 do 500 zł mandatu.

Mandaty w wysokości 100 zł dostaną także osoby, które poruszają się tzw. czterokołowcem (np. quadem) bez kasku.

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
9.4.2015
Komisja w sprawie poprawek Senatu

Komisja Infrastruktury rozpatrzyła uchwałę Senatu o stanowisku w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3274). Senat zaproponował 4 poprawki. Komisja wnosi o przyjęcie 2 poprawek i odrzucenie 2 poprawek. Poprawki, które Komisja proponuje przyjąć, miały na celu zapewnienie ustawie spójności terminologicznej oraz należytej precyzji. Poprawki, które Komisja proponuje odrzucić, m.in. jednoznacznie przesądzały, iż ilekroć w dotychczasowych przepisach mowa jest o foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, należy przez to rozumieć fotelik bezpieczeństwa dla dziecka lub inne urządzenie przytrzymujące dla dzieci w rozumieniu nowych przepisów. Sprawozdawca - poseł Lucjan Pietrzczyk. W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
9.4.2015
Mandat za jazdę rowerem po chodniku?
Kategorie:  » rowerzyści  » chodnik  » piesi/ruch pieszych

 

(515-77 fot. jola michasiewicz)

 

Czy jazda rowerem po chodniku przy Krakowskim Przedmieściu zasługuje na ukaranie mandatem? - pytają dziennikarze “Gazety pl Warszawa”. Straż miejska wypisuje mandaty. Piesi narzekają, sami rowerzyści twierdzą, że nagminnie na jezdni są spychani przez kierowców do krawężnika, boją się jeździć ulicą. Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej w Warszawie, przypomina, że zgodnie z przepisami jadący na rowerach powinni korzystać ze ścieżek rowerowych, a jeśli ich nie ma, to muszą poruszać się po jezdni. Jazda na rowerze po chodniku jest możliwa jedynie w kilku ściśle określonych przypadkach, np. jeśli na jezdni jest dopuszczona prędkość powyżej 50 km na godz., a chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości. - Po chodniku można też jechać, jeśli towarzyszymy dziecku do 10 lat - wylicza Monika Niżniak. Nadto rzeczniczka twierdzi, że strażnicy za każdym razem indywidualnie oceniają, czy wystarczy np. pouczenie. W zeszłym roku na blisko 1400 przypadków ukarania cyklistów wystawiono niecałe 800 mandatów. - Zawsze można odmówić jego przyjęcia. Wtedy sprawę rozstrzygnie sąd - mówi Niżniak. Łukasz Puchalski, pełnomocnik rowerowy ratusza obiecuje - będziemy apelować, by w miejscach mniej wygodnych dla cyklistów służby ograniczały się do pouczania - mówi Puchalski.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
9.4.2015
NIK: wniosek do TK ws. usuwania drzew z pasa drogowego

 

(515-82)

 

Każdego roku w wyniku zderzeń pojazdów z przydrożnymi drzewami ginie blisko pół tysiąca osób, a około 2,5 tysiąca zostaje rannych. Nieprecyzyjne przepisy uzależniają usunięcie drzew z niebezpiecznych miejsc od zastąpienia ich nowymi, nasadzonymi często w pasie drogowym. W konsekwencji zamiast jednego wyciętego drzewa pojawia się kilka innych, świeżo nasadzonych w pobliżu drogi, które z czasem zaczynają zagrażać bezpieczeństwu kierowców. Dlatego Prezes NIK zdecydował się skierować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności art. 83 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody z art. 2, 5 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w 2014 roku kompleksową kontrolę dotyczącą bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jednym z wniosków była konieczność zmiany praktyki w zakresie usuwania drzew z pasa drogowego. Przepisy zezwalają na ich wycinanie, ale uzależniają to od posadzenia nowych drzew, i to w liczbie nie mniejszej niż liczba usuniętych. W praktyce - na co wskazywał np. Wojewoda Podlaski - w pasie drogowym jedno wycięte drzewo zastępują nierzadko trzy inne. W sytuacji, gdy pas jest wąski - a jest tak zwykle na obszarach zabudowanych i na drogach niższych kategorii - drzewa są nasadzane w niewielkiej odległości od krawędzi jezdni. Paradoksalnie więc przepisy i praktyka ich stosowania zamiast sprzyjać poprawie bezpieczeństwa drogowego mogą prowadzić do jego pogorszenia, konsekwentnie uniemożliwiając likwidację tzw. twardego otoczenia drogi.

NIK uważa, że wniosek skierowany przez Prezesa Izby do TK spowoduje doprecyzowanie przepisów, które uniemożliwią lokowanie nowych nasadzeń - w miejsce wyciętego drzewa - ponownie w pasie drogowym. Zdaniem NIK nowe nasadzenia powinny być  wskazywane w innych, bezpiecznych dla kierowców lokalizacjach. Przepisy w obecnym brzmieniu tego nie gwarantują.

Każdego roku w wyniku zderzeń pojazdów z przydrożnymi drzewami ginie blisko pół tysiąca osób, a około 2,5 tysiąca zostaje rannych. Dane Policji wskazują, że w 2014 roku doszło w Polsce do 1818 wypadków z najechaniem na drzewo. W konsekwencji 421 osób poniosło śmierć, a 2226 zostało rannych. W 2013 roku ofiar było jeszcze więcej. Przydrożne drzewa mają pod tym względem gorsze statystyki niż wszystkie inne elementy infrastruktury drogowej razem wzięte.

Dlatego Prezes NIK skorzystał z przysługującego mu prawa i zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o  stwierdzenie niezgodności art. 83 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - w zakresie, w jakim uzależnia zgodę na wycięcie drzewa z pasa drogowego od zastąpienia go innymi drzewami lub krzewami w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew lub krzewów - z art. 2, 5 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wskazany przepis prowadzi zdaniem NIK do arbitralnych rozstrzygnięć organu władzy publicznej, nie określa maksymalnej liczby drzew nasadzanych w zastępstwie, a wreszcie nie wyklucza, że miejscem nowych nasadzeń będzie to, z którego drzewa właśnie usunięto.

Tymczasem rosnące w pasie drogowym drzewa, które bardzo często znalazły się tam w wyniku nasadzeń zastępczych, w realny sposób zagrażają bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. NIK wskazuje, że z powodzeniem możną byłoby je nasadzić w innych bezpiecznych miejscach.

Ostatni raz z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego ze strony NIK zwrócił się 6 września 1999 roku Prezes Janusz Wojciechowski. Jego wniosek dotyczył wskazanych przez Izbę artykułów ustawy o NBP. Następni dwaj Prezesi nie występowali do Trybunału Konstytucyjnego.

Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK: - Nie tyle postulujemy wycinanie przydrożnych drzew, co wnioskujemy o to, aby nowych nie sadzić w pasie drogowym, w pobliżu miejsc, gdzie doszło wcześniej do niebezpiecznym wypadków na skutek zderzenia z drzewem. Nowych drzew należy sadzić jak najwięcej, ale niekoniecznie w miejscach, z których chwilę wcześniej usunięto drzewa uznane za zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego.

 

Rodzaj zdarzenia

Wypadki

Zabici

Ranni

2013 r.

2014 r.

2013 r.

2014 r.

2013 r.

2014 r.

Zderzenie się pojazdów w ruchu

18 184

17 960

1 321

1 278

24 743

24 161

Najechanie

na

pieszego

9 266

8 940

1 130

1 104

8 701

8 339

drzewo

2 055

1 818

473

421

2 615

2 265

słup, inny obiekt drogowy

1 057

942

119

97

1 332

1 222

unieruchomiony pojazd

394

365

20

32

506

469

dziurę, wybój, garb

76

52

1

-

79

55

zwierzę

179

193

12

8

221

246

Wywrócenie się pojazdu

2 728

2 660

199

176

3 420

3 290

Wypadek z pasażerem

581

633

10

7

758

824

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
9.4.2015
Ostatni etap procedowania ustawy zwiększającej bezpieczeństwo przewozu dzieci

Sejm rozpatrzył stanowisko Senatu w sprawie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, wdrażającej do polskiego prawa regulacje unijne (m.in. dyrektywę Komisji 2014/37/UE), dotyczące stosowania pasów bezpieczeństwa i fotelików dla dzieci w pojazdach. Nowe przepisy m.in. zaostrzają wymogi dotyczące parametrów technicznych dla fotelików samochodowych. Ponadto ustawa wprowadza bezwzględny zakaz przewożenia dziecka poniżej 3 lat w pojeździe, który nie ma pasów bezpieczeństwa i fotelika. Nowelizacja przewiduje również, że obowiązek przewożenia dzieci w fotelikach będzie uzależniony tylko od ich wzrostu - dzieci poniżej 150 cm wzrostu będą mogły być przewożone na przednim siedzeniu wyłącznie w foteliku. Z kolei dzieci o wzroście co najmniej 135 cm, które nie zmieszczą się w dostępnych fotelikach, będą mogły podróżować na tylnym siedzeniu przypięte jedynie pasami. Można będzie również przewozić trzecie dziecko w wieku co najmniej 3 lat tylko w pasach bezpieczeństwa na tylnym siedzeniu, gdy dwójka dzieci podróżuje z tyłu w fotelikach i nie da się zainstalować trzeciego urządzenia tego typu. Nowelizacja przewiduje też, że nie trzeba będzie zapinać pasów dzieciom poniżej 3 lat podróżującym autobusem oraz dzieciom w wieku, który uprawnia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji publicznej, korzystającym z transportu miejskiego. Rozszerzono ponadto katalog osób, które nie muszą zapinać pasów o żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Ustawa zostanie przekazana prezydentowi do podpisu.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
9.4.2015
Prawo jazdy bez ponownych badań i egzaminów
Kategorie:  » korupcja  » prawo jazdy

Jak donosi “Gazeta Wyborcza Lublin” trzej kierowcy zgłosili się na policję i do prokuratury, by przyznać się do dawania łapówek Krzysztofowi L. Były pracownik Starostwa Powiatowego w Biłgoraju miał stać na czele grupy, która oferowała kierującym odzyskanie praw jazdy bez ponownych badań i egzaminów (tu prawa jazdy utracone po wyrokach sądowych i zgodnie z przepisami zdeponowane u powiatowych urzędach). Przypomnijmy po terminie określonym w wyroku sądowym kierowca-sprawca musi ponownie przejść badania lekarskie i zdać egzamin na prawo jazdy. Krzysztof L. przy udziale pośredników docierał do powiadających wyrok kierowców i składał im korupcyjną propozycję. Stawka to od 400 do 4 tys. zł. Starosta biłgorajski, Marian Tokarski poinformował, iż z Krzysztofem L. umowa o pracę została rozwiązana w trybie dyscyplinarnym, przeprowadzono kontrolę w wydziale komunikacji, natomiast kierownik wydziału został zdegradowany i przeniesiony na stanowisko inspektora ds. organizacji ruchu.

Osoby, które zgłosiły się na policję w postępowaniu mają status świadków - potwierdza Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Skorzystają z bezkarności, bo zawiadomili organy ścigania, gdy te jeszcze nie miały istotnych informacji o popełnionych przestępstwach. Krzysztof L. jako jedyny trafił do aresztu tymczasowego, pozostali podejrzani nie mogą opuszczać kraju i muszą regularnie meldować się na komendzie. Prokurator Sitarz podkreśla, że śledczy mają już nowe dowody, który w najbliższym czasie pozwolą postawić zarzuty kolejnym osobom dającym łapówki za bezstresowe odzyskanie praw jazdy.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
12.4.2015
200. aktualizacja ePD: nowela Prawa o ruchu drogowym, zmieniony taryfikator mandatów

Abonenci zbioru aktów prawnych ePD (ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE) mogą wzbogacić i uaktualnić swój program o nową jego aktualizację. Wśród zmian m.inn.: tekst rzeczywisty i ujednolicony o obowiązującą z dniem 11 kwietnia br. nowelę taryfikatora mandatów. Wśród tekstów ujednoliconych - weszły w życie przepisy w ustawie - Prawo o ruchu drogowym. Tu nowe brzmienie uzyskał przepis z rozdziału dotyczącego kar pieniężnych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu (rozdział IV) w dziele o kontroli ruchu drogowego (dział V). Aktualizację zbioru ePD przygotowano wg stanu prawnego obowiązującego na dzień 22 lutego 2015 r.

 

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe wg stanu prawnego na 12.4.2015 r.

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń

Obwieszczenie

w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu o drogach publicznych

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

o drogach publicznych

Rozporządzenie

w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń

Ustawa

o opłacie skarbowej

Ustawa

o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej

Ustawa

o podatku od towarów i usług

Ustawa

o swobodzie działalności gospodarczej

Ustawa

o publicznym transporcie zbiorowym

Ustawa

Kodeks pracy

Ustawa

o transporcie drogowym

Ustawa

Kodeks postępowania karnego

Ustawa

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Ustawa

Kodeks postępowania administracyjnego

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
14.4.2015
Resort w sprawie szkolenia motocyklistów

(515-94)

 

Jest stanowisko Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju ws. szkolenia w zakresie kategorii AM, A1 i A2. Tym razem na tyle jasne, że urzędnicy "pozwolili" szkolić stołecznym instruktorom. Po ponad dwóch latach...

Problem dotyczył art. 28 ust. 2 pkt 2 Ustawy z dn. 5 stycznia 2011 r. o Kierujących Pojazdami. “(...) 2. Ośrodek szkolenia kierowców może prowadzić przedsiębiorca, który: 2) zatrudnia w ośrodku szkolenia kierowców co najmniej jednego instruktora posiadającego uprawnienia oraz udokumentowaną 3-letnią praktykę w szkoleniu kandydatów na kierowców pozwalającą na prowadzenie szkolenia w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii prawa jazdy określonej we wniosku, o którym mowa w ust. 4, lub sam jest instruktorem spełniającym te wymagania;”. Niektóre starostwa interpretowały powyższy zapis w sposób niekorzystny dla Ośrodków Szkolenia Kierowców. Urzędy twierdziły, że instruktorzy posiadający udokumentowaną, trzyletnią praktykę w szkoleniu kursantów na kategorię A nie mogą szkolić na kategorię AM, A1 i A2. Po 27 miesiącach walki przed różnymi instytucjami Warszawa ma możliwość szkolenia w zakresie "nowych" kategorii jednośladowych. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pismem skierowanym do warszawskiego Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców oraz do Urzędu m.st. Warszawy, zinterpretowało "sporny" zapis na korzyść szkół jazdy.

*Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Pan Łukasz Twardowski jako urząd wyższej rangi wydał jednoznaczne stanowisko, które rozwiewa wszelkie wątpliwości w/w zapisie i jest on wykładnią dla innych urzędów do jego stosowania" - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej SOSK Warszawa. Stołeczny urząd wydaje już pozytywne decyzje po złożeniu odpowiednich dokumentów.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
kronika legislacyjna
17.4.2015
Ustawa o karach dla pijanych kierowców - opublikowana
Kategorie:  » pijani kierowcy  » kodeks karny  » prawo jazdy

(515-93)

 

W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Wśród zmian w Kodeksie karnym przepis dotyczący dożywotniego cofnięcia uprawnień pijanym kierowcom:

“§ 2. Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177. § 3. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 lub jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami. § 4. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie ponownego skazania osoby prowadzącej pojazd mechaniczny w warunkach określonych w § 3. (...)

Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni, z wyjątkiem przepisu dotyczącego informacji centralnej ewidencji kierowców przekazywanej staroście w celu wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy - ten obowiązuje z dniem 4 stycznia 2016 roku.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
news tygodnia
news tygodnia
news tygodnia
news tygodnia
21.3.2015
Czy wyjdą na ulice?

 

Łowicz, XVII Walne Zgromadzenie PFSSK. Od lewej: Łukasz Twardowski, dyrektor departamentu transportu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz Iwona Musztyfaga, delegat, wiceprezes Stowarzyszenia Instruktorów i Wykładowców Kształcenia Kierowców Region Wrocław

 

         W Łowiczu, 21 marca br. odbyło się XVII Walny Zjazd Delegatów Stowarzyszeń Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. ZDS zgodnie z wymogami statutowymi poświęcony sprawom sprawozdawczo-wyborczym. Jednak temat wiodący był inny, to poprawa jakości szkolenia, a co więc za tym idzie poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wiele czasu poświęcono projektowi wprowadzenia przepisu określającego cenę minimalną za godzinę szkolenia kandydatów na kierowców. Zaproszenie przyjął i swój udział w dyskusji zadeklarował dyrektor Wydziału Transportu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Łukasz Twardowski.

         W głosach dyskutantuów brzmiało wiele emocji, ale przede wszystkim troski o przyszłość branży szkoleniowej, o jakość szkolenia i dalsze konsekwencje. Chwilami rozmowa była trudna. Dyrektor Twardowski potwierdził stanowisko resortu zaprezentowane w odpowiedziach na interpelacje poselskie sekretarza stanu Zbigniewa Rynasiewicza. Publikowaliśmy je w pełnym brzmieniu na łamach naszego wydawnictwa. W ewentualnej cenie minimalnej resort nie widzi leku na wszelkie zło, które dotyka ośrodki szkolenia kierowców, wprowadzenie takiego przepisy nie przyniesie cudownego zwiększenia liczby kandydatów na kierowców, nadto nastąpiłoby podniesienie dzisiejszej ceny za szkolenie, co w efekcie może doprowadzić do dalszego spadku zainteresowania szkoleniami - usłyszeli obecni na sali. Szkoleniowcy mówili o zaniżaniu cen szkoleń i jakości szkolenia, mówili o potrzebie właściwego nadzoru nad szkoleniem, mówili o patologiach, o niezdrowej rywalizacji ceną. Dyrektor podkreślał, że cena minimalna raczej nie wyeliminuje pojawiających się patologii. Mówcy informowali dyrektora o projekcie przeprowadzenia ogólnopolskiego protestu ośrodków szkolenia kierowców w całej Polsce. W środowisku wrze - mówili. Oczekujemy na konkretne decyzje. Prosimy o spotkanie z ministrem Rynasiewiczem - apelowali delegaci. Zaprezentujemy raz jeszcze nasze racje - uzasadniali.

         Przedstawiciele szkoleniowców na poniedziałek, 20 kwietnia br. zostali zaproszeni do Warszawy, właśnie na spotkanie z ministrem Rynasiewiczem. Z powodów ważnych spotkanie zostało przesunięte na najbliższy termin. Co wówczas uzgodnią? Napiszemy. Tymczasem w stowarzyszeniach odbywają się konsultacje regionalne, prowadzone są sondaże w sprawie ewentualnego protestu ogólnopolskiego. Dodajmy, iż na dzień 20 maja br. zaplanowane zostało posiedzenie KDZ Federacji z udziałem przedstawicieli zaprzyjaźnionych organizacji z branży, wówczas też zostanie podjęta ostateczna decyzja. Czy wyjdą na ulice?

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
statystyka
statystyka
statystyka
statystyka
16.3.2015
Podsumowanie sezonu jesienno-zimowego

W ciągu ostatnich 6 miesięcy, od 21 września 2014 do 21 marca 2015, policja odnotowała 15852 wypadki drogowe, w których zginęło 1547 osób, 18807 zostało rannych. W aż 5481 wypadkach brali udział piesi. Zginęło ich 694, a 5085 zostało rannych.

W zdecydowanej większości wypadki z pieszymi mają miejsce na pasach (2432) oraz na skrzyżowaniach (1623), a także, w mniejszym stopniu, na chodniku lub drodze dla pieszych (184). Wbrew powszchnym opiniom, najmniej wypadków miało miejsce na poboczu drogi (40). Wśród najczęstszych przyczyn wypadków z pieszymi odnotowano: nieostrożne wejście na jezdnię przed jadącym pojazdem (544) lub zza pojazdu, przeszkody (119) oraz przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym (122). Najwięcej wypadków miało miejsce w dzień (2089) lub w nocy na oświetlonej drodze (1999). Najmniej odnotowano ich w nocy na nieoświetlonej drodze (612), ale to właśnie w tam zginęło najwięcej pieszych (244 osoby).

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
statystyka
21.3.2015
W rankingu brd awansowaliśmy o trzy pozycje

(515-22)

 

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju: O trzy pozycje awansowała Polska w rankingu bezpieczeństwa na drogach państw europejskich opracowanym przez Komisję Europejską. W zeszlym roku na polskich drogach zginęło o 155 osób mniej niż w 2013 roku. Przedstawione przez Komisję Europejską dane wskazują, że polskie drogi są bardziej bezpieczne niż litewskie, łotewskie, bułgarskie i rumuńskie.

Polska osiągnęła wyższy niż średnioeuropejski spadek ofiar wypadków na drogach - niemal 3-procentowy. W całej UE liczba ofiar wypadków drogowych od 2013 do 2014 r. spadła jedynie o 1 proc., przy czym liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych znacznie różni się w poszczególnych państwach członkowskich.

Dane KE pokazują, że w 2014 roku we wszystkich 28 państwach członkowskich UE zginęło w wypadkach na drogach 25 tys. 700 osób. Niektóre z krajów odnotowały spadek liczby ofiar śmiertelnych, podczas gdy w innych zanotowano ich wzrost. Niewielka poprawa w stosunku do poprzedniego roku oznacza, że konieczne są dalsze intensywne działania aby osiągnąć przyjęty przez kraje UE strategiczny cel: zmniejszenie o połowę liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w roku 2020. Jego osiągnięcie oznacza dla Polski nie więcej niż 2000 zabitych w roku 2020. Ogłoszony dwa lata temu Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013 - 2020 przyjmuje cel europejski, dodatkowo wskazując drugi: nie więcej niż 6900 ofiar ciężko rannych. 

- Utrzymanie pozytywnych zmian i zapewnienie trwałej poprawy bezpieczeństwa w Polsce będzie możliwe tylko dzięki zwiększeniu wspólnych wysiłków wszystkich instytucji i organizacji zaangażowanych w działania na rzecz BRD w naszym kraju. Szansy na realizację europejskiego celu w Polsce należy upatrywać w pełnym wdrożeniu Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013 - 2020. Realizacja wskazanych w nim kierunków może przyczynić się do trwałej poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce - mówi sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Rynasiewicz, Zastępca Przewodniczącego Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

- To jest smutne i trudne do zaakceptowania, że codziennie na naszych drogach ginie około 70 osób - skomentowała najnowsze dane o stanie BRD, unijna komisarz ds. transportu Violeta Bulc. - Musimy pogłębić współpracę w nadchodzących latach pracując razem, aby upewnić się, że więcej ludzi przychodzi do domu bezpiecznie na końcu podróży. Jest to jeden z moich priorytetów i powinno być jednym z priorytetów wszystkich rządów wszystkich państw członkowskich - dodała.

Dane KE pokazują, że łączna liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w UE od roku 2010 zmniejszyła się o 18,2 proc. Gdzie jest najbezpieczniej? Na drogach w Wielkiej Brytanii, w Szwecji, w Holandii i na Malcie. W tych krajach ginie mniej niż 30 osób na milion mieszkańców.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
przegląd prasy / internetu
przegląd prasy / internetu
przegląd prasy / internetu
14.3.2015
LUBLIN: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (14.3.2015)

 

 

 

 

 

(515-49-53 fot. Grupa IMAGE)

 

W Lublinie w siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Lublin przy ul. Hutniczej nr 3 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
15.3.2015
ZAMOŚĆ: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (15.3.2015)

 

 

 

 

 

 

 

(515-34-39 fot. Grupa IMAGE)

 

W Zamościu w siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Zamość przy ul. Droga Męczenników Reduty nr 2 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
16.3.2015
KROSNO: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (16.3.2015)

 

 

 

 

(515-45-48 fot. Grupa IMAGE)

 

W Krośnie w siedzibie Ośrodka Szkolenia Kierowców “DUET” przy ul. Tysiąclecia nr 104 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
16.3.2015
ODTJ Lublin: szkolili technikę jazdy

 

  

 

 

 

 

 

(515-69-72 fot. WORD Lublin)

 

W niedzielę 8 marca br. WORD Lublin, zorganizował pierwszą w tym roku imprezę z cyklu “Dni otwarte WORD Lublin” w ramach działań szkoleniowo - edukacyjnych w zakresie podnoszenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym na swoim obiekcie, który służy doskonaleniu techniki jazdy zarówno dla kierowców zawodowych (w ramach obowiązkowych szkoleń) jak i dla tych, którzy chcą sprawdzić swoje umiejętności w symulowanych trudnych warunkach drogowych. Udostępniony w ubiegłym roku obiekt – Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy WORD Lublin, to jedyny taki nowoczesny obiekt nie tylko w Lubelskiem, ale we wschodniej części Polski. Obiekt jest przygotowany do profesjonalnego i nowoczesnego szkolenia kierowców, doskonalenia techniki jazdy, edukacji kierowców w zakresie unikania niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, radzenia sobie w nieprzewidywalnych sytuacjach na drodze, uczenia prawidłowego sposobu reagowania na nie

Impreza, z uwagi na przypadające w tym dniu, Święto Kobiet, dedykowana była dla Pań posiadających prawo jazdy kategorii B. Wszystkie przygotowane szkolenia, pokazy, konkursy miały na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym i odbyły się w systemie dwumodułowym. Pierwszy moduł typowo szkoleniowy, teoretyczno-praktyczny, dla wcześniej zapisanych pierwszych 20 Pań. Tematyka szkolenia dotyczyła wiedzy podstawowej (zaczynając m.in. od prawidłowej pozycji za kierownicą), poprzez wiedzę w zakresie bezpiecznego przewożenia dzieci, po systemy bezpieczeństwa zainstalowane w pojazdach i możliwości ich wykorzystania. Praktyczne zajęcia obejmowały m.in. gwałtowne hamowanie, omijanie nagłej przeszkody i kontroli nad autem w poślizgu, które odbywały się na specjalnej płycie poślizgowej wyposażonej w kurtyny wodne.

Dla wszystkich Pań, które w tym dniu przyjechały na ODTJ, przygotowane były liczne atrakcje i konkursy: Talerz Stewarda, prowadzenie pojazdu jedną ręką (tzw. dostawa jajek), symulator dachowania, symulator hamowania. Instruktorzy techniki jazdy służyli ODTJ WORD Lublin jak i z Automobilklubu Wschodniego w Lublinie, fachowymi poradami, szkolili w zakresie bezpiecznej jazdy. Każda z Pań biorąca udział w imprezie mogła ocenić swoją technikę jazdy, umiejętności ale przede wszystkim, pod fachowym okiem doskonalić swoje umiejętności jazdy w symulowanych trudnych warunkach drogowych.

Poziom adrenaliny podniósł się u każdej z Pań, która mogła zasiąść za kierownicą i poprowadzić pod czujnym okiem instruktora 400konne BMW M3 profesjonalnie przygotowane do driftu. Wykonanie ósemki jadąc w kontrolowanym poślizgu wykorzystując moc auta było fantastycznym przeżyciem, co poświadczam, ponieważ również “paliłam gumę”.

Za zajęcie pierwszego miejsca, nagrodą było użyczenie najnowszego modelu Fiata - 500x na weekend (z pełnym bakiem paliwa)Wśród pozostałych uczestniczek rozlosowane zostały karnety do morskiego spa, salonu urody oraz na tor kartingowy, dzięki naszym sponsorom, czyli: OZDG PZM w Lublinie Hotel Korona w Zemborzycach, Instytut Urody La J’adore oraz Carmax. Pogoda wyjątkowo nam dopisała, kobieta jak zwykle nie zawiodły, a wszelkie trudy za kierownicą, oprócz życzliwości i kompetencji instruktorów techniki jazdy osłodził  poczęstunek (pyszne ciastka) wraz z gorącą kawą.

Mamy nadzieję, że kolejne “Dni otwarte WORD Lublin”, które planujemy organizować w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy naszego ośrodka, będą cieszyć się coraz większym zainteresowaniem. Najbliższy planujemy w maju.

Sporządziła: Lidia Kwietniewska-Nazimek

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
16.3.2015
PUŁAWY: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (13.3.2015)

 

 

 

 

 

(515-40-44 fot. Grupa IMAGE)

 

W Puławach w siedzibie Stowarzyszenia LOK przy ul. Zygmunta Wróblewskiego nr 10 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
17.3.2015
Andrzej Listowski - nowy dyrektor WORD w Bielsku-Białej
Kategorie:  » WORD

 

(515-26)

 

W WORD w Bielsku-Białej urzęduje nowy dyrektor - bielski radny, Andrzej Listowski. Na stanowisku zastąpił Edwarda Płonkę (dyrektora od 2008 r.). Po siedmiu latach - Zarząd Województwa Śląskiego, podejmując uchwałę o odwołaniu ze stanowiska dyrektora p. Edwarda Płonkę, nie był zobowiązany do podania przyczyny uzasadniającej rozwiązanie stosunku pracy z wyżej wymienionym - mówi Witold Trólka z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. A. Listowski ma wykształcenie techniczne, jest specjalistą w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

54-letni Andrzej Listowski w latach 2006-10 zasiadał w bielskiej Radzie Miejskiej. Jest absolwentem IV LO im. KEN w Bielsku-Białej oraz AGH w Krakowie. Ukończył też studia podyplomowe na Politechnice Krakowskiej na kierunku ekspertyza wypadku drogowego. Nowy szef WORD w Bielsku-Białej powiedział portalowi BIELSKO BIAŁA PL, że w swojej pracy będzie dążył do tego, aby bielski ośrodek wybierało więcej osób zdających egzaminy na prawo jazdy.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
17.3.2015
Posłanka Ewa Wolak zaprosiła na debatę bezpieczeństwem rowerzysty
Kategorie:  » bezpieczeństwo rowerzystów  » rowerzyści  » Sejm RP

 

 

 

 

(515-83-85 fot. jola michasiewicz)

 

Posłanka Ewa Wolak oraz Cezary Grochowski) zorganizowali w Sejmie RP Konferencję pn. “Współczesne wyzwania edukacyjne w zakresie zrównoważonego transportu i bezpieczeństwa rowerzysty na drodze. Dobra praktyka”. O wyzwaniach w zakresie edukacji o bezpieczeństwie na podstawie danych z raportów na temat zdarzeń z udziałem rowerzystów mówił Cezary Grochowski reprezentujący stowarzyszenie Wrocławska Inicjatywa Rowerowa. Z równie dużym zainteresowaniem potkało się wystąpienia Oliviera Schneidera z Francuskiej Federacji Użytkowników Rowerów, który podzielił się z obecnymi francuskimi doświadczeniami w edukacji rowerowej. Olivier Schneider z Francuskiej Federacji Użytkowników Rowerów przypomniał, że obecność rowerów na drogach uspokaja ruch. - Im więcej rowerzystów, tym bezpieczniej staje się na ulicach. Kierowcy przyzwyczajają się do ich widoku i jeżdżą dużo ostrożniej - mówił. Schneider dostrzega w Polsce co najmniej kilka problemów "drogowych". - Dowożenie dzieci do szkół sprawia, że są one niepełnosprawne komunikacyjnie. Wymagana w Polsce karta rowerowa jest jedynie świstkiem papieru, a nie potwierdzeniem rzeczywistych umiejętności młodych rowerzystów. Konieczne są zajęcia praktyczne na ulicach miasta, a nie w miasteczku ruchu drogowego - wyliczał. O potrzebie uczenia w szkołach o zrównoważonym transporcie mówił także specjalista z Krakowa, Lublina oraz Olsztyna. Podkreślali, iż trzeba uczyć dzieci i młodzież, ale także, a może nawet przede wszystkim ich nauczycieli. - Edukowanie dzieci z jazdy rowerem po mieście proste jednak nie jest. Dyrektorzy i pedagodzy obawiają się wypuścić podopiecznych na zajęcia praktyczne - komentował Michał Wolny z Porozumienia Rowerowego Lublin. Prezentację zatytułował: “Lublin rowerem. Kampania na rzecz zrównoważonych zachowań transportowych. Natomiast Miłosz Tatara (stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów) mówił o “Cykloedukacja - edukacja ekologiczna młodych krakowian z zakresu zrównoważonego transportu. “Dobre praktyki w zakresie działań edukacyjnych oraz współpracy samorządu lokalnego ze środowiskiem rowerzystów w Olsztynie” to przedmiot prezentacji Mirosława Arczaka, pełnomocnika prezydenta Olsztyna ds. Rozwoju Systemu Komunikacji Rowerowej.

Na sali chwilami brakowało krzeseł dla uczestników debaty. Oznacza to, iż temat ważny. Publiczność żywo uczestniczyła w dyskusji. Zdecydowanie wypracowano kolejne istotne elementy kierunków zmian systemu edukacji i szkolenia rowerzystów w Polsce.

Konferencja zorganizowana została w ramach projektu “ROWEROWA SZKOŁA - zintegrowany program edukacyjny na rzecz promocji komunikacji rowerowej oraz kształtowania proekologicznych zachowań komunikacyjnych wśród dzieci i młodzieży w miastach, realizowanego przez stowarzyszenie Wrocławska Inicjatywa Rowerowa, dofinansowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Szczegółowe informacje na stronie www.rowerowaszkola.pl.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
18.3.2015
Szkolenie trwa, choć wygląda dziwnie

(515-14)

 

Jazda z tego rodzaju ładunkiem nie należy do bezpiecznych - powiedział reporterowi RMF 24, Piotrowi Bułakowskiemu Marcin Kiwit z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Olsztynie. Czy uwieczniony na fotografii samochód jednej z olsztyńskich szkół jazdy, którym wieziono drewno (fotografia z drogi krajowej nr 16 Olsztyn-Barczewo), to rzeczywiście właściwe wykorzystanie pojazdu szkoleniowego? Pojazd z niezasłoniętą “elką”, a więc prowadził kursant. Co Państwo na to? A oto pełna wypowiedź przedstawiciela WORD: Biorąc pod uwagę zmienność i różnorodność warunków drogowych, a także natężenie ruchu oraz niedoświadczenie kursanta, jazda z tego rodzaju ładunkiem nie należy do bezpiecznych - powiedział naszemu reporterowi Marcin Kiwit z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Olsztynie - Biorąc pod uwagę aspekt prawny, przepisy dotyczące szkolenia, takiej jazdy nie wykluczają. Należy jednak m.in. pamiętać o warunkach, jakie należy spełnić, aby ładunek wystający z tyłu przewozić. Przede wszystkim zgodnie z zapisami ustawy prawo o ruchu drogowym, powinien on być w odpowiedni sposób oznakowany (jeżeli wystaje z tyłu na odległość większą niż 0,5 m od tylnej płaszczyzny obrysu pojazdu) oraz zabezpieczony. O sposobie oznakowania stanowi art. 61 ust. 9 pkt 3 i 4. Ponadto zgodnie z treścią art 60 ust. 1 pkt 2 zabrania się zakrywania tablic rejestracyjnych.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
21.3.2015
W Łowiczu głośno mówili o swojej trosce i sytuacji w branży

 

 

 

 

 

 

(515-54-59 fot. jola michasiewicz)

 

XVII Zjazd Delegatów Stowarzyszeń PFSSK w Łańcucie przyjął sprawozdania z działalności Zarządu za okres marca 2014 r. do marca 2015 r. Wysłuchano i przyjęto stosowne sprawozdania: finansowe, Komisji Rewizyjnej za 2014 r. i Sądu Koleżeńskiego za ten sam okres. Zgodnie ze zgłoszonymi wnioskami udzielono absolutorium członkom zarządu oraz członkom komisji. Mówiono o konkretnych kierunkach działania.

To nie było senne spotkanie w sprawach statutowych. To było także pełne emocji spotkanie ludzi z troską mówiących o sytuacji w branży oraz o problemach i propozycjach rozwiązań tych ostatnich. Głośno apelowali do ustawodawców, “aby potraktowano szkoleniową działalność regulowaną OSK, tak jak Ośrodki Egzaminacyjne, Stacje Diagnostyczne itp. branżowe podmioty gospodarcze, które mają ustaloną stawkę urzędowa na wykonywane usługi”.

Zaproszony do dyskusji Łukasz Twardowski, dyrektor Departamentu Transportu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, którego wypowiedzi tak oczekiwano mówił o konieczności kontroli w ośrodkach szkolenia, o poziomie “zdawalności” w poszczególnych szkołach; o “średniej zdawalności w regionie”. Mówił też o karach finansowych dla ośrodków. Nawiązywał do ceny minimalnej oceniając, iż ustalenie ceny urzędowej nie poprawi jakości szkolenia. “Cena minimalna nie jest też lekarstwem na nieuczciwych przedsiębiorców prowadzących szkoły jazdy” - przekonywał. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przypadku stacji diagnostycznych. Tam wprowadzenie ceny minimalnej nie poprawiło jakości przeprowadzanych badań. Kolejnym argumentem przeciwko wprowadzeniu ceny urzędowej miała być trudność ustalenia ceny jednolitej dla wszystkich regionów. Przywoływał znany i dzisiaj termin “turystyki egzaminacyjnej”, mówił o potencjalnie możliwej “turystyce szkoleniowej”.

Przewodniczący Krzysztof Bandos informował o podejmowanych i realizowanych od pięciu miesięcy działaniach, a tu: przygotowanym projekcie zmian, cyklu spotkań z posłami, członkami Komisji Infrastruktury, spotkaniami z przedstawicielami resortu itd. Zarząd PFSSK, z Krzysztofem Bandosem na czele, uzyskał poparcie dla działań na szczeblu ustawodawczym. Jak uzasadniali swoje stanowisko. Oto kilka tych wypowiedzi, które zostały wygłoszone podczas obrad, ale także te o które poprosiła nasza redakcja. Prezentujemy Państwu pełen parytet wypowiadających się, a tu starszych i młodszych (po raz pierwszy tak odważnie mówili), pań instruktorek i panów instruktorów, wykładowców, często z uprawnieniami także egzaminatorów. Życzymy interesującej lektury:

 

 

 

 

 

^ Władysław Drzazga (na fot. z prawej), przewodniczący obrad XVII Zjazdu, przewodniczący Sądu Koleżeńskiego Federacji, prezes Stowarzyszenia Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim

(515-6 fot. jola michasiewicz)

 

 

 

         Szanowna Pani Redaktor! Na Zjeździe w Łowiczu z moje słowa były kierowane do dyrektora Łukasza Twardowskiego, który w swoim wystąpieniu potwierdził stanowisko resortu w kwestii ustalenia ceny minimalnej za 1 godzinę jazdy samochodem. Twierdząc, że ustalenie ceny minimalnej, nic nie zmieni w poprawie brd, lecz może wpłynąć na kondycję finansową OSK. Czym wprawił delegatów w mocne zdenerwowanie. Ja jestem jednym z tych, którzy zapoczątkowali dyskusję, a także czynili starania, argumentując potrzebę wprowadzenia ceny minimalnej. Między innymi mówiłem, że tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo ludzi, nie może regulować wolny rynek. To prowadzi do patologicznych zachowań. A konkurencja na rynku prowadzi do obniżania cen za szkolenie, które są absurdalne, bo jak można wyszkolić człowieka za 700 zł? Wspólnie z kolegami z branży przedstawiliśmy wyliczenia kosztów, a także korzyści, jakie z tego wynikają (także społeczne). Nasi przedstawicie reprezentujący nas przed Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju uzyskali nawet zapewnienie, że sprawa jest możliwa do załatwienia. Było to w ubiegłym roku. W tym roku odbyło się wiele spotkań tzw. grupy roboczej nie tylko w MIiR, ale z przedstawicielami Komisji Infrastruktury Sejmu. Cała sprawa okazała się farsą i przeciąganiem terminów, aby zakomunikować, że w roku wyborczym nie ma co prowadzić tych tematów, ponieważ nie ma ku temu poparcia społecznego. A stanowisko MIiR w kwestii ceny minimalnej, pan wiceminister Zbigniew Rynasiewicz wyraził w odpowiedzi na zapytanie poselskie p. Józefa Rackiego z dnia 19 grudnia 2014 r. Żadne nasze argumenty nie są brane pod uwagę. Urzędnicy z MIiR siedząc na swoich stołkach, opłacanych z naszych podatków, wszystko najlepiej wiedzą i nie chcą zadać sobie trudu zbadania problemu u źródła. Posługując się niesprawdzonymi danymi na temat prowadzonych szkoleń, a także funkcjonowania OSK, aby nam dokuczyć, chcą wprowadzić absurdalne przepisy dotyczące karania finansowego za uchybienia w prowadzeniu ośrodka szkolenia kierowców. Ręce opadają.

         Jak zasygnalizowałem na Zjeździe, stoimy przed murem i nie mamy wyjścia, będziemy protestować w niedługim czasie na ulicach miast. Będziemy również domagać się, aby zdymisjonować dyr. Łukasza Twardowskiego za lekceważenie naszych propozycji i postulatów, a także merytorycznych rozmów o naszych problemach.

Pozdrawiam Władysław Drzazga

 

 

 

 

 

         “Myślałem, że my młodzi zrozumiemy się” - mówił adresując swoją wypowiedź do dyrektora Twardowskiego. “Czy kary rzeczywiście podniosą jakość szkolenia? Czy starostwa nie znajdą sobie w ośrodkach szkolenia źródeł dochodu?” - pytał.

         “Może zacznie Pan dla nas być partnerem. Bardzo tego wszyscy oczekujemy”. (...) Doszliśmy już do ściany. Ministerstwo udaje, że z nami rozmawia i przed wyborami na pewno całkowicie nie skreśli naszego projektu. Protest jest koniecznością, część młodych ludzi z Gorzowa jest w stanie zablokować miasto. Działajmy jeszcze przed wyborami prezydenckimi” - apelował.

 

 

‹ Grzegorz Kuchciński, członek Stowarzyszenia Wykładowców i Instruktorów w Gorzowie Wielkopolskim

(515-63 fot. jola michasiewicz)

 

 

 

 

 

- W regionach musimy się do protestu przygotować - uspakajał Jan Szymczak. I dalej mówił: - Moim zdaniem, nie wykorzystaliśmy jeszcze wszystkich dostępnych opcji. Mamy zapewnienie, że spotkamy się jeszcze z ministrem Zbigniewem Rynasiewiczem. Poczekajmy jeszcze trochę.

 

 

‹ Jan Szymczak, sekretarz Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców, prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców Region Sieradz

(515-61 fot. jola michasiewicz)  

 

 

 

 

 

 

 

         Nawiązując do ministerialnej ocenia systemu szkolenia i egzaminowania mówił o jego wadliwości. Pytał - dlaczego kandydaci jeżdżą do Czech czy na Ukrainę? Uposażenia zatrudnianych na umowy-zlecenia instruktorów oceniał na 8-12 zł. “Jest dużo krzywdy w naszym środowisku” - mówił. Wskazywał na potrzebę zmiany instrukcji egzaminowania, na kłopoty z Profilem Kandydata na Kierowcę itd.

         Adresując swoją wypowiedź do dyrektora Twardowskiego powiedział: “Jesteście młodzi, zróbcie coś nowego, ale nie trzymajcie się doradców z WORD. (...) Rozmawiajmy”.

          Prezes Ujma konkretnie zaproponował, aby upoważnić Zarząd do wystosować pismo do resortu (na ręce Tomasza Piętki) i drugie do marszałka Sejmu. Poczekać na reakcje, odpowiedzi. I dopiero wówczas podjąć decyzję czy wyjść z protestami na ulice miast.

 

 

‹ Janusz Ujma, prezes honorowy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców, wiceprezes komisji ds. odznaczeń

(515-60 fot. jola michasiewicz)

 

 

 

 

Iwona Musztyfaga, delegat  na XVII Zjazd PFSSK, wiceprezes Stowarzyszenia Instruktorów i Wykładowców Kształcenia Kierowców, Właściciel OSK Auto-Moto- Nauka w Oławie i Jelczu-Laskowicach

(515-5 fot. jola michasiewicz)

 

 

         Prowadzę Ośrodek Szkolenia Kierowców od 2003 r jako kobieta przedsiębiorca jest to trudne, ale uwielbiam swoją pracę i wykonuje ją z pasją i wytrwałością.

         Przedsiębiorca prowadzący firmę oczekuje od Państwa dobrych ustaw, rozporządzeń, mądrego prawa, szacunku do wykonywanej pracy, niestety to co dzieje się w systemie szkolenia tworzonego od wielu lat, to błąd na błędzie, to biurokracja i inne dziwne przypadki z których kolejne rządy wycofują się. Jednak zanim to zrobią my zmagamy się z wieloma problemami: kasy fiskalne, kontrole, urzędnicy starostw wydający różne decyzje, a nawet różne interpretacje. To kolejne dowody na bardzo złe prawo, nad którym mało kto panuje.

         Czy cena minimalna jest lekarstwem na wszystko? Oczywiście, że nie, ale trzeba od czegoś zacząć, żeby ustabilizować rynek szkoleń. Cena minimalna dałaby przede wszystkim:

-              równe szanse dla wszystkich ośrodków szkolenia, by mogły konkurować jakością szkolenia, a nie najniższą ceną co w dalszej perspektywie wiąże się z bezpieczeństwem na drodze,

-              dałaby gwarancję stabilności systemu szkolenia,

-              dałaby możliwość zatrudniania kadry dydaktycznej na godnym poziomie,

-              motywowałaby kursanta do wyboru ośrodka szkolenia,

-              przewidywalność, stabilność, rozwój, inwestycje.

Pozdrawiam Iwona Musztyfaga

 

 

 

 

 

 

         Jeśli chodzi o cenę minimalną to jestem za, ale czy to będzie lekarstwo na całe zło? Mam wątpliwości, znając nas Polaków to do ceny minimalnej będą wszelkiego rodzaju upusty, gratisy itd. itp.

         Na pewno dla uczciwych ośrodków będzie to klarowne i przejrzyste, a co z resztą? Ano reszta dalej będzie robić swoje. Sądzę, że my też musimy sami robić porządek w swoim środowisku. Natomiast ministerstwo bawi się z nami w ciuciubabkę i chyba czas, żeby o nas usłyszeli w Warszawie i nie tylko. Takiego bałaganu jak u nas nie ma w całej Europie i nie tylko, ale chyba Świecie. Reasumując cena minimalna tak, ale...

Pozdrawiam Krzysztof Skałecki

 

 

‹ Krzysztof Skałecki, delegat na XVII Zjazd PFSSK, prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców w Pile, przewodniczący KR PFSSK, instruktor, kurs egzaminatora, wykształcenie wyższe pedagogiczne właściciel OSK “SKAŁA” w Krzyżu Wlkp.

(515-4 fot. jola michasiewicz)

 

 

 

 

 

          Przyjeżdżając na Walne Zebranie Delegatów wiedziałem już, że ministerstwo jest przeciwne wprowadzeniu "ceny minimalnej". Na spotkaniu z Panem Łukaszem Twardowskim usłyszałem wiele argumentów potwierdzających potrzebę ustabilizowania ceny kursu. Oczywiście wszystkie te głosy dało się słyszeć tylko z jednej strony. Pan dyrektor bez mrugnięcia oka propozycję te odrzucał. Dało się odczuć jakoby uwagi naszego środowiska odbijały się od muru, jak przysłowiowy groch o ścianę.

         Po takim spotkaniu z przykrością stwierdzam, iż w mniemaniu naszego Rządu w szkoleniu młodych kierowców najważniejszy nie jest poziom i jakość lecz słupki w statystykach (zdawalność).

         Z zaniepokojeniem też utwierdzam się w przekonaniu, że ponad bezpieczeństwo na naszych drogach stawia się na dbanie o elektorat w roku wyborczym.

Paweł Łagoda

 

‹ Paweł Łagoda (na fot. z prawej), wiceprezes Społecznego Stowarzyszenia Szkolenia Kierowców Region Białystok, instruktor nauki jazdy, instruktor doskonalenia techniki jazdy, posiada uprawnienia egzaminatora. Zwycięzca konkursu i zdobywca tytułu INSTRUKTOR ROKU 2013.

(515-3 fot. jola michasiewicz)

 

 

 

 

^ Zbigniew Uszczyński, prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Szkół Nauki Jazdy “ELKA” Region Wałbrzych

(515-2 fot. jola michasiewicz)

 

 

 

 

         Spieszę przekazać garść uzasadnień dot. postulatu ustalenia minimalnej ceny za jedną godzinę szkolenia kandydatów na kierowców:

         1. Mamy obecnie do czynienia z rażącą nierównością podmiotów wobec prawa ponieważ istnieją podmioty, które z mocy stanowionego prawa mają ustalone ceny dla prowadzonej działalności i tak:

a) WORD-y-ustalona cena za egzamin,

b) lekarze-cena z badanie 200 zł

c) psycholodzy-cena za badanie 150 zł,

d) diagności-cena za badanie pojazdów,

         2. Spotykamy się na co dzień z cenami dumpingowymi, czyli z oferowaniem cen za usługę poniżej kosztów wytworzenia, co jest działaniem na szkodę podmiotu gospodarczego, a jest to prawnie zabronione. Powszechna jest praktyka polegająca na tym, że OSK oferują niską cenę za kurs i w trakcie szkolenia podstawowego, w wyniku egzaminu wewnętrznego stwierdza się, że dana osoba nie jest przygotowana do egzaminu państwowego i narzuca się konieczność odbycia szkolenia uzupełniającego, a to odbywa się już poza ewidencją!!!!!! Ponadto w celu ograniczenia kosztów, szkolenie odbywa się w niepełnym wymiarze czasu-godzina szkolenia praktycznego jest skracana do 45 min.

         3. Zaniżanie cen za szkolenie kandydatów na kierowców skutkuje tym, że OSK utraciły zdolność rozwoju, nie są w stanie odtwarzać środków trwałych na podstawie odpisów amortyzacyjnych, bo te są przejadane!!!!

          4. Zaniżanie cen powoduje, że są niskie wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków należnych od tej działalności!!! Wprowadzenie ceny minimalnej spowoduje obowiązek podatkowy od kwot wynikających z ustalonej ceny a nie od tego kto ile wziął za szkolenie!!!!!

         5. Obecny stan rzeczy pogłębia kryzys w branży ,popiera bylejakość nieuczciwość i sprzyja zachowaniom korupcyjnym.

          6. Koszt szkolenia kandydatów na kierowców systematycznie rośnie, ale ten wzrost następuje poza OSK. Działania ministerstwa wyraźnie zmierzają do zmarginalizowania udziału OSK w procesie szkolenia.

         Przykład: osoba odbyła kurs za cenę 1300 zł za badania lek. zapłaciła 200 zł i 8 razy zdawała egzamin za140 zł razem koszt uzyskania prawa jazdy wyniósł 2620 zł. Po stronie OSK jest kwota 1300 zł a po stronie pozostałych 1320!!! Do tego należy dodać obowiązek doszkolenia w WORD-ach i ODTJ-ach od 2016 r. Mamy zatem pełny obraz o co chodzi. Ministerstwo przejmuje się tym, że po wprowadzeniu cen minimalnych wzrośnie koszt uzyskania prawa jazdy, a jednocześnie nakłada na społeczeństwo od 2016 r. dodatkowe płatne obowiązki i będzie się godziło na utrzymanie systemu, w którym samofinansujące się WORD-y poprzez monopolistyczne umocowanie, w celu zapewnienia sobie dostatniego bytu, będą dalej łupić obywateli poprzez wielokrotne oblewania na egzaminach za najdrobniejsze szczegóły!!!

Serdecznie pozdrawiam!!! Zbigniew Uszczyński

 

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
21.3.2015
W najbardziej zanieczyszczonym mieście świata - Paryżu
Kategorie:  » zanieczyszczenie środowiska  » Francja

Władze Paryża postanowiły ograniczyć ruch kołowy w mieście. Powód - alarmujący poziom zanieczyszczenia powietrza. Paryż właśnie został uznany za najbardziej zanieczyszczone miasto na świecie. I tak - na ulice wyjadą tylko samochody o nieparzystej rejestracji - poinformowała mer stolicy Anne Hidalgo. Dla zachęty postanowiono, iż początkowo transport publiczny (metro, tramwaj, autobus) oraz wynajem samochodów elektrycznych i rowerów będą darmowe w regionie Ile-de-France (region paryski liczący osiem departamentów). Bez ograniczeń po Paryżu będą mogły jeździć tylko karetki pogotowia, taksówki i ciężarówki-chłodnie. Jak przypomina agencja France Press, takie ograniczenia wprowadzono w Paryżu tylko dwa razy: w 1997 roku i w marcu 2014 roku. Restrykcje zostaną wycofane, gdy stosowne wskaźniki ulegną poprawie.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
22.3.2015
Czy motocykliści powinni jeździć po buspasach
Kategorie:  » buspasy  » motocykliści

 

(515-15)

 

 

 (515-16)

Dotychczas buspasy służyły autobusom i taksówkom, w Łodzi kolejnym użytkownikiem będą także motocykliści. To jazda na próbę. Pilotażowy program "Buspas udostępniony motocyklistom" musiały zaakceptować Zarząd Dróg i Transportu oraz policja. Opinie są jednak skrajnie różne. Oponenci takiego rozwiązania twierdzą, iż buspasy stworzone zostały dla autobusów, aby mogły płynnie przejechać z pasażerami bez stania w korkach. Natomiast motocykliści i rowerzyści tylko je blokują. A tym samym stanowią zaprzeczenia idei buspasa. Urzędnicy stoją na stanowisku, iż właśnie dzięki takiej decyzji kierowcy samochodów przesiąda się na motory i skutery, a co za tym idzie, korki będą mniejsze.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
24.3.2015
Czy to pojazd osobowy?
Kategorie:  » pojazdy  » przewóz zwierząt

 

(515-23 fot. POLICJA)

 

Funkcjonariusz drogówki z KPP Mobilno, ku zaskoczeniu, zobaczył we fiacie uno. 53-letni kierowca za przewóz zwierząt w samochodzie osobowym dostał mandat. Policjanci zatrzymali go w Markowicach koło Inowrocławia, po zgłoszeniu od innego kierowcy, który poinformował, że w tylnej części fiata uno jadą zwierzęta. - Funkcjonariusz ruchu drogowego był zaskoczony, kiedy zobaczył w tylnej części fiata trzy żywe cielaki...

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
24.3.2015
Postanowił przejechać się autem brata
Kategorie:  » kierowcy  » prawo jazdy  » małoletni kierowcy

Uderzeniem w znak i przewróceniem się samochodu zakończyła się brawurowa jazda 14-latka w jednej z miejscowości na terenie powiatu dzierżoniowskiego. Małoletni, który wcześniej zabrał bratu samochód, został namierzony przez drogówkę. Za naruszenie wielu przepisów ruchu drogowego odpowie teraz przed sądem rodzinnym.

24 marca br. około godziny 21:20 patrol ruchu drogowego zauważył jadący z nadmierną prędkością samochód osobowy, który ponadto wyprzedzał inne pojazdy na przejściu dla pieszych. Policjanci postanowili zatrzymać do kontroli kierowcę tego auta, dając wyraźne znaki do zatrzymania. Ten nie zareagował  i na widok policjantów przyspieszył, zmuszając ich jednocześnie do zejścia drogi.

Funkcjonariusze ruchu drogowego udali się za kierowcą w pościg. Po niecałych dwóch minutach stracił on panowanie nad pojazdem. W wyniku tego prowadzony przez niego samochód uderzył w znak informacyjny z nazwą ulicy, a następnie przewrócił się na bok. Z auta wyszedł o własnych siłach młody mężczyzna. Po wylegitymowaniu okazał się nim 14-letni mieszkaniec Bielawy. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Okazało się, że pojazd  małoletni zabrał swojemu bratu bez jego wiedzy, aby sobie pojeździć.

14-latek, który w wyniku tego zdarzenia nie odniósł żadnych obrażeń ciała, za naruszenie wielu przepisów ruchu drogowego odpowie teraz przed sądem rodzinnym.  

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
25.3.2015
Polskie i zagraniczne klastry i ich wspólny potencjał

 

Poseł Bartłomiej Bodio, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Polityki Klastrowe

 

 

 

 

Uczestnicy panelu transportowo-logistycznego Luster Word Congress:

Łukasz Twardowski (na fot. po lewej), dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz Witold Wiśniewski, reprezentujący Polski Klaster Edukacyjny (515-18-21 fot. Grupa IMAGE)

 

W Dąbrowie Górniczej rozpoczął obrady (25-26.3.2015 r.) Światowy Kongres Klastrów - Cluster Word Congress (ok. 900 uczestników z ponad 80 krajów, 160 ekspertów). Celem wiodącym spotkania było określenie możliwości współpracy polskich i zagranicznych klastrów. Jak to określili sami uczestnicy, "celem jest stworzenie platformy komunikacyjnej dla polskich i zagranicznych klastrów, a także umożliwienie łączenia ich potencjałów". "Celem kongresu jest propagowanie idei klasteringu, czyli współpracy środowiska naukowego z biznesem i samorządem lokalnym. Generalnie chodzi o to, żeby młodzi ludzie mogli zdobyć dobre wykształcenie, a później znaleźć pracę w swoim zawodzie bez konieczności wyjeżdżania za granicę" - powiedział przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. polityki klastrowej poseł Bartłomiej Bodio. W ramach otwarcia kongresu minister w Kancelarii Prezydenta RP Olgierd Dziekoński odczytał list prezydenta Bronisława Komorowskiego skierowany do jego uczestników: "Działania na rzecz konkurencyjnej, innowacyjnej gospodarki to jeden z priorytetów mojej prezydentury. Przed kilkoma dniami skierowałem do Sejmu RP projekt ustawy nowelizującej przepisy dotyczące wspierania innowacyjności. Zakłada on m.in. wprowadzenie ulgi podatkowej na prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej oraz zwolnienie z podatku dochodowego od osób prawnych w stosunku do tych podmiotów, które inwestują wyłącznie w innowacyjne przedsięwzięcia". Projekt przewiduje "możliwość wnoszenia do spółki własności intelektualnej jako nieopodatkowanego wkładu w zamian za udziały". "Proponowane przeze mnie regulacje ułatwią zarządzanie majątkiem przez uczelnie i jednostki naukowe, a także umiędzynarodowienie polskiego szkolnictwa wyższego. Zakładam, że tego rodzaju zmiany wpłyną korzystnie również na działalność klastrów. To ogromnie ważne, bo klastry to jedna z najlepszych platform współdziałania, aby urzeczywistniać nasze ambicje dotyczące innowacyjności" - napisał w liście prezydent Komorowski. Na kongres nie dotarli ostatecznie awizowani wcześniej Jerzy Buzek i Janusz Piechociński, którzy w formie nagrań wideo przekazali kilka słów uczestnikom obrad.

Podczas spotkania podpisany został m.in. dekret powołania Krajowej Sieci Klastrów. Prezes Ogólnopolskiego Klastra Innowacyjnych Przedsiębiorstw Bogdan Węgrzynek informował, że wśród reprezentantów Krajowej Sieci Klastrów są fachowcy reprezentujący klastry z branż IT, ICT, jak dodał, będzie nie tylko reprezentować klastry, ale również uczyć jak pisać projekty i zdobywać fundusze. Celem jej zawiązania, jak wskazał Węgrzynek, jest ułatwienie m.in. biznesowi i nauce pozyskiwanie pieniędzy na innowacyjne przedsięwzięcia, by m.in. "wspólnie wchodzić w duże projekty". Zaplanowano szeroką prezentację działalności klastrów; dyskusje o polskiej i zagranicznej polityce klastrowej itd. W programie kongresu zaplanowano kilka sesji plenarnych, kilkadziesiąt równoległych paneli tematycznych, kilka warsztatów z zarządzania klastrami, spotkania, wizyty studyjne i imprezy towarzyszące.

Panel transportowo-logistyczny poprowadził poseł na Sejm RP Bartłomiej Bodio. Wśród panelistów: Dorota Raben - prezes Zarządu Morskiego Portu w Gdańsku, Łukasz Twardowski (fot.) - dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, Paweł Wojda - dyrektor Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach. Poruszano zagadnienia możliwości transportu, zaczynając od drogowego, tematem wiodącym było zagadnienie inteligentnych systemów transportu (ITS). Przedstawiciel MIR w swojej prezentacji multimedialnej zawarł między innymi statystykę długości Polskich autostrad. Od roku 2000 długość autostrad w Polsce wzrosła o 478%. - “Ukazuje to, jak silny trend rozwojowy panuje obecnie w Polsce, kolejnym krokiem jest stworzenie zintegrowanego systemu logistyczno-transportowego.” - dodał Twardowski. “Z rozporządzenia Rady Europejskiej wynika, że musimy zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, jednocześnie minimalizując szkodliwy wpływ na środowisko” - powiedział.

I Światowy Kongres Klastrów - Cluster Word Congress odbywał się pod hasłem "XXI wiek - stuleciem rozwoju gospodarki przez rozwój idei klasteringu".  Organizatorzy: Congress są Parlamentarny Zespół ds. Polityki Klastrowej, Ogólnopolski Klaster Innowacyjnych Przedsiębiorstw, Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości Sp. z o.o., Prezydent Miasta Dąbrowa Górnicza, Komitet Rozwoju Zagłębia, Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej i Humaneo.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
26.3.2015
Należy zintensyfikować działania edukacyjne

 

 

 

 

 

(515-86-90 fot. jola michasiewicz)

 

W Komendzie Głównej Policji odbyła się konferencja prasowa prezentująca wyniki badań przeprowadzonych w ramach akcji społecznej “Bezpieczny, bo widoczny”. Wśród gości pojawiły się bohaterowie spotów informacyjnych, m.in. Ilona Felicjańska, Artur Chamski i Gabrysia Raczyńska. Z badania wynika, że większość osób, które wzięły udział w badaniu posiada odblaski (75%), lecz tylko 13% badanych nosi je zawsze, a tylko 19% często, natomiast 27% rzadko i aż 41% nie nosi ich w ogóle. W celu zwiększenia bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza w odniesieniu do dzieci, należy zintensyfikować działania edukacyjne z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Istotne jest także prowadzenie intensywnych działań związanych z budowaniem przyzwyczajeń związanych z noszeniem odblasków i tworzenia mody na noszenie odblasków. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, kiedy założenie elementu odblaskowego będzie nawykiem, wynikającym ze świadomości budowania bezpieczeństwa, a nie jedynie z obowiązku wynikającego z ustawy i zagrożenia mandatem.

 

Akcja społeczna “Bezpieczny, bo widoczny” prowadzona pod patronatem Komendy Głównej Policji i Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ma za zadanie propagować odblaski i uświadamiać, jak ważne jest noszenie przez dzieci błyskotek wszytych w elementy garderoby. To dzięki nim możemy znacznie zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych na drogach. Kampania ma przypominać zarówno rodzicom, jak i samym dzieciom, o konieczności ich noszenia. Dzieciaki mają przekonać się, że noszenie odblasków to nie “obciach”, a stylowy, mądry i bezpieczny wybór. Głównym celem akcji jest zwiększenie świadomości dorosłych na temat bezpieczeństwa dzieci, ale także realna zmiana – pojawienie się na ulicach świecących punkcików, które mogą uratować życie!

W sierpniu 2014 roku weszła w życie nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym. Do tej pory obowiązek noszenia odblasków miały jedynie dzieci do 15. roku życia. Został on rozszerzony na wszystkich pieszych, którzy poruszają się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym. Pieszy może się poruszać bez elementów odblaskowych po zmierzchu jedynie po drodze przeznaczonej wyłącznie dla niego lub po chodniku, bądź w strefie zamieszkania, gdzie pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem.

 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
26.3.2015
Wiosenne porządki w aucie

Kalendarzowa wiosna już się rozpoczęła. Po zimie warto sprawdzić stan techniczny swojego auta i przygotować je do cieplejszych warunków. Chociaż w tym roku zima była łagodna, to jednak nasz samochód przez kilka miesięcy był narażony na działanie mrozu oraz substancji takich jak sól czy piasek. Oprócz stanu wycieraczek, świateł oraz opon pamiętajmy, aby sprawdzić także stan podwozia, tak aby móc bezpiecznie poruszać się po drodze.

Zrób to sam. Jest kilka czynności, które sami możemy wykonać przy naszym aucie, kiedy przyjdzie wiosna. Sprawdźmy stan wycieraczek i w razie potrzeby wymieńmy pióra na nowe, tak aby dokładnie zbierały wodę i cicho pracowały. Ponadto warto sprawdzić stan płynów eksploatacyjnych i w razie konieczności zlecić ich wymianę bądź uzupełnienie - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Nie zapomnijmy także o wnętrzu auta. Nasza tapicerka i dywaniki przez wilgoć, sól i błoto mogą nie być w najlepszej formie. Dodatkowo możemy zadbać o nadwozie - dokładnie je umyć i nawoskować, tak aby ochronić lakier na kolejne miesiące.

Kwestie bezpieczeństwa. Dla tych, którzy nie korzystają z opon całorocznych, wiosna to czas zmiany ogumienia. Bardzo ważne, aby z chwilą gdy średnia temperatura będzie wynosić powyżej 7°C wymienić opony zimowe na letnie. W wyższej temperaturze zimowe opony nie radzą sobie dobrze, zaczynają “pływać” i wówczas droga hamowania pojazdu potrafi znacznie się wydłużyć. Ponadto opony zimowe użytkowane przy wyższych temperaturach dużo szybciej się zużywają, co niewątpliwie odbija się na domowym budżecie – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Przeglądu wymagać będzie nasze podwozie. Sprawdźmy przede wszystkim układ hamulcowy, który w okresie zimowym jest szczególnie obciążony. Niskie temperatury mogą także niekorzystnie odbić się na stanie wszelakich gumowych elementów. Trzeba zatem sprawdzić stan uszczelek, przewodów oraz pasków. Jeśli widoczne są jakiekolwiek pęknięcia lub ślady wycieku, należy niezwłocznie dokonać odpowiedniej wymiany. Dodatkowo skontrolujmy także zawieszenie i układ kierowniczy.

Coraz cieplej. Przegląd klimatyzacji oraz wymianę filtra kabinowego należy wykonywać przynajmniej raz w roku. Najlepiej po zimie. W okresie wiosenno letnim będziemy bowiem często z niej korzystać, dlatego już teraz lepiej poddać ją odgrzybianiu. Dzięki niemu usuniemy wszelkie pleśnie, grzyby, roztocza i bakterie, które nagromadziły się w trakcie zimy z powodu wilgoci i ciepłego powietrza grzejącego nasze auto w zimie.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
28.3.2015
Scooterino - nowa usługa transportowa
Kategorie:  » skutery  » komunikacja miejska  » Włochy

(515-91 fot. jola michasiewicz)

 

Scooterino - tak nazywa się coraz popularniejsza usługa transportowa w Rzymie. I tak właściciele skuterów oferują miejsca na siodełku tym, którzy chcą szybko - unikając korków ulicznych - gdzieś dojechać. Zamówienie składane jest przez specjalną aplikację. Usługę transportową świadczą dla osób prywatnych niezawodowi kierowcy. Przywołana aplikacja kosztuje niewiele więcej niż bilet autobusowy, czyli ponad 1,50 euro. Na liście jej użytkowników znalazło się już 130 właścicieli jednośladów i ponad 300 pasażerów. Pomysłodawcy zapewnili, że w trosce o bezpieczeństwo pasażerów właściciele skuterów przed trafieniem na listę usługodawców zapraszani są na rozmowę kwalifikacyjną. Wymogiem jest ukończenie 21 lat, posiadanie ważnego prawa jazdy i ubezpieczenia oraz pojazdu w dobrym stanie dostosowanego dla dwóch osób. Przewoźnik musi zapewnić również swemu pasażerowi kask. 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
29.3.2015
Konkurs na dyrektora WORD w Elblągu rozstrzygnięty
Kategorie:  » WORD

Rozstrzygnięty został konkurs na stanowisko dyrektora elbląskiego WORD. Pokonał 12 rywali i szefem ośrodka został Marek Fabiański, który pełni funkcję dyrektora elbląskiej delegatury Urzędu Wojewódzkiego. Przypomnijmy, konkurs musiał być rozpisany po tym, jak poprzedni dyrektor Zbigniew Lichuszewski, zrezygnował ze stanowiska wobec objęcia fotela wicestarosty elbląskiego. Nowy dyrektor swoje obowiązki podejmie z dniem 4 maja br.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
29.3.2015
OPOLE: Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy (29.3.2015)

 

 

 

 

 

 

(515-28-33 fot. Grupa IMAGE)

 

W Opolu w siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Opole przy ul. Oleskiej 127 odbyły się szkolenia realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu pod wspólną nazwą: “Wdrożenie polityki eco-drivingu w 300 szkołach jazdy”. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego KAPITAŁ LUDZKI. Dla uczestników szkolenie bezpłatne.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
29.3.2015
Ukryte niebezpieczeństwo. Jak radzić sobie z martwym polem

Siedząc za kierownicą widzimy to, co dzieje się przed nami, a dobrze korzystając z lusterek widzimy także co dzieje się z tyłu pojazdu. Czasem jednak nie wszystko możemy dostrzec na pierwszy rzut oka. Wówczas mamy do czynienia z tzw. martwym polem, na które należy zwracać szczególną uwagę zwłaszcza podczas zmiany pasa ruchu. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault radzą, jak radzić sobie z martwym polem.

Widoczność. Lusterko wsteczne wewnętrzne oraz dwa boczne zewnętrzne to ogromne wsparcie dla kierowcy. Odpowiednie ustawienie lusterek może być kluczowe dla lepszej widoczności podczas jazdy. Częste oglądanie się za siebie w trakcie jazdy byłoby bardzo niebezpieczne. Kierowca bowiem stale musi kontrolować co dzieje się przed nim i nie ma możliwości symultanicznie patrzeć we wszystkie lusterka oraz przez szyby. Podczas jazdy zdarzają się takie momenty, że przez ułamek sekundy nie widzimy obiektu za nami. Znajduje się on wtedy w martwym polu - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Miejsca, w których występują martwe pola są uzależnione od tego, jak ustawimy lusterka.

Odpowiednie ustawienie lusterek. Z martwym polem możemy poradzić sobie odpowiednio regulując lusterka. Zacznij od ustawienia wstecznego lusterka tak, aby pokazywało bezpośrednio tył samochodu i całą przestrzeń za tylną szybą auta. Następnie odpowiednio ustaw lewe lusterko boczne, pochylając się jak najbliżej lewej bocznej szyby kierowcy i regulując lusterko tak, aby widzieć zaledwie mały fragment bocznej części samochodu. Tym sposobem poszerzysz możliwie jak najbardziej pole widzenia po swojej lewej stronie. Ostatnim krokiem jest prawidłowa konfiguracja prawego lusterka. W tym celu przesuń się w kierunku środka samochodu i ustaw pole widzenia analogicznie jak przy lewym lusterku, czyli tak aby było widać jedynie małą krawędź po prawej stronie auta - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Sprawdź czy widzisz. To, czy dobrze ustawiliśmy lusterka i wyeliminowaliśmy martwe pole możemy bardzo prosto sprawdzić. Jadąc drogą dwupasmową obserwujmy samochód, który chce nas wyprzedzić. Nie odwracając głowy, zerkajmy na lusterko wsteczne. Zanim auto zniknie z naszego pola widzenia, zacznijmy obserwować je w bocznym lusterku. Zanim zniknie nam z widoku, powinniśmy zobaczyć je w bocznej szybie. Wówczas będzie to oznaczać, że odpowiednio ustawiliśmy lusterka i wyeliminowaliśmy martwe pole. Zdecydowanie zbyt wielu kierowców nie spogląda w boczne lusterka podczas zmieniania pasa, a zamiast tego odwraca się i przygląda sytuacji na sąsiednim pasie. Przy prawidłowym ustawieniu lusterek, wystarczy tylko zerknąć i upewnić się, czy nic nie jedzie. Wówczas widzenie peryferyjne pozwala kontrolować w dalszym ciągu to co dzieje się przed nami. Dzięki temu lepiej kontrolujemy to, co dzieje się w naszym otoczeniu oraz częściej korzystamy z pomocy lusterek zamiast niebezpiecznie oglądać się za siebie.

Szkoła Jazdy Renault to pierwsza markowa szkoła doskonalenia techniki jazdy Renault na świecie. Szkoła działa na terenie lotniska Warszawa-Bemowo. W ofercie szkoły znajdują się kursy dla klientów indywidualnych i flotowych, program dla kierowców samochodów dostawczych, jazda defensywna, czyli szkolenie z techniki bezpiecznej jazdy w realnym ruchu drogowym, kompletne audyty flot samochodowych, kurs ekojazdy, wykłady z psychologii i bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Szkoła dysponuje 50 000 m2 powierzchni do ćwiczeń, w tym płytą poślizgową o długości 120 m oraz kręgiem poślizgowym o średnicy 60 m, a także płytami betonowymi do jazdy na trolejach i torem do jazdy terenowej. Szkoła Jazdy Renault jest członkiem Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego i Polskiego Stowarzyszenia Motorowego.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
1.4.2015
Kolejki do ośrodka egzaminowania. W perspektywie szkolenie reedukacyjne

 

(515-92)

 

“Dziennik Łódzki” relacjonuje sytuację w łódzkim ośrodku egzaminowania, który - ku zaskoczeniu - przeżywa oblężenie. Niestety u wrót nie stoją kandydaci na kierowców, a kierowcy. I to ci, którzy chcą zmniejszyć swoją ilość punktów karnych. “Chętnych jest tylu, że szkolenia redukujące punkty karne Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi organizuje niemal co tydzień. Kierowcy chcą mieć czyste konto przed wakacjami. - Jest jeszcze jeden powód oblężenia szkoleń. W przyszłym roku już takich kursów nie będzie” - mówi dyrektor Łukasz Kucharski. I dalej: “- Na każdym kursie mamy komplet, to ok. trzydziestu osób.  Większość słuchaczy to przedstawiciele handlowi i zawodowi kierowcy. Liczba punktów zbliża się do limitu i chcą się ich pozbyć, aby nie stracić prawa jazdy”. Przypomnijmy - powodem takiego stanu rzeczy - są zmieniające się z dniem 4 stycznia 2016 r. przepisy dotyczące tzw. “punktowiczów”. Sumy punktów nie będzie można już pomniejszać na szkoleniach. Kierowca, który zdobędzie 24 punkty karne, będzie kierowany na szkolenie reedukacyjne. Taki kurs trwać będzie cały tydzień (dzisiaj 6 godzin). - Trzeba będzie wziąć wolne w pracy. Nie widzę innej możliwości, by go zaliczyć - mówi dyrektor Kucharski. Szkolenie reedukacyjne kosztować będzie 500 pln (obecnie 350 pln). Przeprowadzi je WORD.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
3.4.2015
Prasa o sytuacji w WORD Poznań
Kategorie:  » WORD

Z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu zwalniani są działacze PO. Spór jednego z nich z "ludowcem" Pawłem Guzikiem, pełniącym w tej chwili obowiązki dyrektora, zakończy się w sądzie. Trwają powyborcze roszady w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu. Jak się dowiedzieliśmy, po tym jak pracę pod koniec stycznia stracił dyrektor Aleksander Kowalewicz, jego los podzielił w lutym naczelnik Wydziału Organizacji Egzaminów i Szkoleń. Obaj byli związani z Platformą Obywatelską, dlatego w tej chwili część partyjnych działaczy uważa, iż w ramach wyborczych "łupów" WORD został przejęty przez PSL. - Trudno racjonalnie wyjaśnić roszady, kiedy poznański WORD był oceniany jako jeden z najlepszych w Polsce - mówi nasz informator z PO” - to informacje “Głosu Wielkopolskiego”. W styczniu informowaliśmy o odwołaniu dyrektora Kowalewicza. Pełniącym obowiązki został Paweł Guzik, dotychczasowy wicedyrektor. Wypowiedzenie dostał Dariusz Buczak, naczelnik Wydziału Organizacji Egzaminów i Szkoleń. “W ocenie naszego informatora wiele wskazuje na to, iż pełniący obowiązki dyrektora Guzik wskoczy na miejsce Aleksandra Kowalewicza” - czytamy w dzienniku. W podsumowaniu dziennikarze piszą: “- Powtarza się scenariusz z Leszna, gdzie WORD został odbity w ubiegłym roku przez PSL - stwierdza jeden z działaczy PO”.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
7.4.2015
Ekojazda nie taka straszna - mówi dyrektor Kucharski
Kategorie:  » eco-driving  » WORD  » ustawa o kierujących pojazdami

Minęło kilka miesięcy od chwili, gdy w życie wszedł przepis wprowadzający do egzaminu państwowego na prawo jazdy zadań nazywanych - ekojazdą. I oto pierwsze podsumowania: Pomimo początkowych obaw wprowadzenie elementów eco-drivingu nie wpłynęło zauważalnie na zdawalność egzaminów praktycznych w ruchu drogowym. - U nas jak na razie nikt nie “oblał" z tego powodu - mówi Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. - Nie dziwi mnie zresztą taka sytuacja, gdyż autoszkoły od zawsze uczyły ekojazdy dbając o swoje pojazdy i koszty związane z paliwem. Trzeba też przypomnieć, że już wcześniej w arkuszu było zadanie dotyczące zasad techniki kierowania, więc wprowadzenie od 1 stycznia 2015 roku wymogu jazdy energooszczędnej jest tylko doprecyzowaniem wymaganych już wcześniej na egzaminie umiejętności - dodaje dyrektor WORD Łódź.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
8.4.2015
Kierowca z problemem zasypiania

Czy miewasz trudności z zasypianiem? Badania wykazały, że tego rodzaju objawy mogą znacząco wpływać na twoje bezpieczeństwo. Osoby, które na co dzień doświadczają problemów z zaśnięciem są dwa razy bardziej narażone na śmierć w wypadku drogowym*.

Niewyspany kierowca jest mniej uważny i wolniej reaguje. Senność ogranicza także umiejętność kierowcy do podejmowania decyzji – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Jeśli kierowca zauważy u siebie objawy związane z bezsennością, takie jak: trudności z zaśnięciem, częste budzenie się w nocy czy brak uczucia wyspania po dostatecznej ilości snu powinien zrezygnować z prowadzenia auta. Po wielu nieprzespanych godzinach prowadzący pojazd zaczyna zachowywać się jak pijany, w niekontrolowany sposób zmienia pas ruchu czy zahacza o pobocze. To pokazuje, jakie niebezpieczeństwo dla siebie i innych stwarza taka osoba - dodaje Zbigniew Weseli.   

Taki kierowca powinien w pierwszej kolejności zadbać o odpowiednią higienę snu, a jeśli to okaże się nieskuteczne, skorzystać z porady lekarza. Do prawidłowej higieny snu należy uprawianie sportu i unikanie snu w ciągu dnia oraz zdrowa dieta. Istotne jest także, aby unikać zażywania środków pobudzających (np. kofeiny, nikotyny) przed snem oraz wykonywania pobudzających zajęć przed położeniem się do łóżka, np. oglądania telewizji.

Senność za kierownicą często nie jest związana z zaburzeniami snu, a raczej z nieodpowiednim trybem życia, nadmiarem obowiązków czy przepracowaniem. Bez względu na pierwotną przyczynę senny, niewyspany kierowca stwarza poważne zagrożenie na drodze – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. 

*Insomnia Symptoms and Risk for Unintentional Fatal Injuries – The HUNT Study published in scientific journal Sleep

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
9.4.2015
Warszawskie Badanie Ruchu rozpoczęte
Kategorie:  » ruch drogowy  » korki  » Warszawa

W Warszawie rozpoczęto Warszawskie Badanie Ruchu. Mieszkańców stolicy o wiele istotnych spraw związanych z ruchem drogowym zapytają ankieterzy. Zebrane informacje zostaną wykorzystane przy planowaniu inwestycji i poprawy jakości komunikacji miejskiej. - Te informacje przydadzą się władzom miasta przy ubieganiu się o dotacje Unii Europejskiej na nowe inwestycje. Ułatwią też planowanie węzłów przesiadkowych, zmiany tras czy rozkładów w komunikacji miejskiej. Pokażemy, czy bardziej opłaca się budować np. kolejny odcinek metra, linii tramwajowej albo obwodnicy i jak mogłoby to wpłynąć na ochronę środowiska. Warszawa jako pierwsze miasto w Polsce będzie mieć dokładne dane dotyczące ruchu rowerowego i ciężarówek - potwierdził Andrzej Szarata z Politechniki Krakowskiej, która razem z ekspertami Politechniki Warszawskiej przygotuje tzw. model ruchu. - Apeluję do warszawiaków, żeby życzliwie odnieśli się do tego projektu i udzielili niezbędnych informacji. To ogromne przedsięwzięcie - mówił wiceprezydent Jacek Wojciechowicz w centrali Zarządu Dróg Miejskich pośród monitorów pokazujących, gdzie są korki. Przypomniał, że od ostatniego Warszawskiego Badania Ruchu minęło już dziesięć lat: - W tym czasie dokończyliśmy pierwszą linię metra, ruszyła druga, przybyły nowy most i kilka ważnych tras. To sprawia, że zmieniła się droga dojazdu wielu mieszkańców i potrzebujemy aktualnych danych. Ankieter będzie posiadał identyfikator, uruchomiono także całodobowy miejski telefon interwencyjny (nr 19 115). Cała rozmowa została przewidziana na ok. 10 minut. Będziemy pytani o imię i nazwisko, wiek, płeć, wykształcenie, stan cywilny oraz dwa adresy: zamieszkania i ten, pod który najczęściej jeździmy (praca lub szkoła). Oprócz tego, którędy i czym tam docieramy - samochodem, komunikacją miejską, rowerem czy pieszo. Odpowiemy też, ile podróży dziennie odbywamy. Przy czym za "podróż" badający uznają każde przemieszczenie się powyżej 100 metrów. Badanie zakończy się 27 czerwca, a wyniki zostaną opublikowane w listopadzie. Model ruchu będzie gotowy do końca maja 2016 roku. Warszawskie Badanie Ruchu 2015 wykona wybrane w przetargu konsorcjum, którego liderem jest instytut badawczy PBS, w skład którego wchodzą ponadto Politechniki Warszawska i Krakowska.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
10.4.2015
Ryzykowne rozmowy podczas jazdy
Kategorie:  » telefonowanie podczas jazdy  » mandaty

Rozmowa przez telefon, pisanie SMS-ów podczas jazdy czy manipulowanie przy innych urządzeniach elektronicznych sprzyja dekoncentracji i roztargnieniu kierowców. Kiedy kierowca pisze SMS-a w trakcie jazdy, ryzyko wypadku z jego udziałem wzrasta o 30%*, a najbardziej narażeni na niebezpieczne sytuacje są młodzi, niedoświadczeni kierowcy. Statystyki pokazują, że stale przybywa mandatów za korzystanie z telefonu podczas jazdy. 

Opóźnione reakcje. Korzystanie z telefonu w trakcie jazdy samochodem jest bardzo nieodpowiedzialne i ryzykowne, bowiem nasze reakcje na sytuacje na drodze są wówczas znacznie bardziej opóźnione - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - Pisanie lub odbieranie SMS-a oznacza konieczność oderwania wzroku od tego, co dzieje się na drodze. Wówczas potrafimy przejechać nawet kilkadziesiąt metrów bez żadnej kontroli otoczenia - dodaje Zbigniew Weseli. Dodatkowo trzymanie telefonu w jednej ręce oznacza oderwanie jej na pewien czas od kierownicy, a to z kolei może skutkować utratą kontroli nad pojazdem.

Nawyki młodych. Takie zachowanie może być bardzo niebezpieczne w przypadku młodych kierowców, którzy wyrabiając sobie zły nawyk korzystania z telefonu podczas prowadzenia samochodu, często nie potrafią się od tego odzwyczaić. Dodatkowo przez brak doświadczenia zazwyczaj nie są świadomi, że kierowanie autem to także proces intelektualny, w którym kierowca w krótkim czasie musi przeanalizować bardzo wiele bodźców i odpowiednio na nie zareagować. Korzystanie z telefonu w tym czasie nie sprzyja skupieniu i szybkim reakcjom. Kierując samochodem powinniśmy być w pełni skupieni na jeździe. Jeśli musimy odczytać lub wysłać wiadomość, poprośmy o to osobę jadącą z nami jako pasażer, a jeśli nie ma takiej możliwości, zatrzymajmy się w bezpiecznym miejscu i wówczas skorzystajmy z telefonu - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault.  

Kosztowny SMS. Korzystanie z telefonu jest niezgodne z obowiązującym prawem o ruchu drogowym, które jednoznacznie mówi w art. 45 pkt 2: Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Jeśli musimy przeprowadzić rozmowę, koniecznie skorzystajmy z dozwolonych urządzeń - zestawu głośnomówiącego lub słuchawki Bluetooth. Niestety z roku na rok przybywa mandatów za korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy. Według policyjnych statystyk w nieco ponad pół roku, w okresie od stycznia do lipca 2014 roku, mandaty za używanie telefonu podczas jazdy otrzymało 70 tysięcy kierowców. Korzystając z telefonu komórkowego za kierownicą, kierowca musi liczyć się z mandatem w wysokości 200 zł. Dodatkowo dostanie także 5 punktów karnych.

* dailymobile.net

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
11.4.2015
Sezon motocyklowy można uznać za otwarty

Sezon motocyklowy oficjalnie otwarty – informuje portal Policja pl. Gorzowscy policjanci, na czele parady jednośladów, przejechali ulicami miasta. Mundurowi prowadząc kawalkadę kilkuset motocykli przypominali o obowiązku bezpiecznej i odpowiedzialnej jazdy. Wyjątkowo łaskawa aura zachęciła gorzowskich motocyklistów do oficjalnego spotkania nad brzegiem Warty. W słoneczną sobotę kilkuset sympatyków jednośladów postanowiło wspólnie przejechać ulicami miasta, by następnie świętować rozpoczęcie tegorocznego sezonu w podgorzowskim Deszcznie. Kawalkada jednośladów przemierzała ulice miasta prowadzona przez policjantów.

Idea motocyklizmu łączy pokolenia. Na czele parady pojawili się motocykliści z wieloletnim doświadczeniem. Tuż obok najmłodsi dzielnie prezentowali swoje maszyny. Wszystkim towarzyszyła radość i pozytywne emocje. Niestety tegoroczny sezon motocyklowy nie rozpoczął się bezpiecznie. Jeszcze przed weekendem w województwie lubuskim doszło do wypadków z udziałem jednośladów. W powiecie wschowskim motocyklista wywrócił się na łuku drogi, uderzając w rolniczy ciągnik. 23-latek z bardzo poważnymi obrażeniami głowy przewieziony został do szpitala. W piątek, w powiecie sulęcińskim inny motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. Rannego śmigłowiec przewiózł do szpitala. Niestety tego samego dnia nadeszła informacja, że życia młodego pasjonata jednośladów nie udało się uratować. Zdrowego rozsądku nie starczyło również wszystkim uczestnikom sobotniej parady. W centrum Gorzowa jeden z motocyklistów doprowadził do zderzenia z fiatem. Nieustąpienie pierwszeństwa zakończyło się złamaniem nogi. Z uwagi na naruszenie zasad bezpieczeństwa przez motocyklistę policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, kierując do sądu wniosek o ukaranie.

Tegoroczny sezon motocyklowy właśnie się rozpoczął. Lubuscy policjanci  zapowiadają, że motocykliści podchodzący z lekceważeniem do przepisów ruchu drogowego nie będą mieli taryfy ulgowej. Życząc wszystkim zmotoryzowanym pozytywnych wrażeń z jazdy motocyklem, namawiamy sympatyków jednośladów do rozsądnej i odpowiedzialnej jazdy – apelują policjanci.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
11.4.2015
Szkolenie “50+ na drodze”. Świetny pomysł
Kategorie:  » kierowcy seniorzy  » policja

W dniach 10 i 11 kwietnia br. , bydgoscy policjanci przeprowadzili szkolenie dla podniesienia kompetencji kierowców po 50. roku życia. Szkolenie ma dotyczyć zarówno teorii, jak i praktyki: trening na placu manewrowym i szkolenie z kierowcą rajdowym Marcinem Gagackim oraz kurs z ratownictwa medycznego na miejscu zdarzenia. W szkoleniu "50+ na drodze" mogą wziąć udział osoby po 50. roku życia, z prawem jazdy minimum kategorii B.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
przegląd prasy / internetu
12.4.2015
“ZWOLNIJ EUROPO”, ale bez nas
Kategorie:  » prędkość  » wypadki drogowe  » Unia Europejska

Organizacja TISPOL, która zrzesza europejskich funkcjonariuszy ruchu drogowego zaplanowała na połowę kwietnia (16-17.4) akcję pn. “ZWOLNIJ EUROPO”. Cel akcji oczywisty - uświadamiania kierowcom skutków przekraczania ograniczeń prędkości. Organizatorzy zachęcają poszczególne kraje do publikowania listy miejsc kontroli prędkości. W akcji wezmą udział 22 europejskie kraje m.inn.: Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Niemcy, Estonia, Finlandia, Węgry, Włochy, Irlandia, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Serbia, Wielka Brytania. Dlaczego Polska nie przyłączyła się do inicjatywy?. Rzecznik Komendy Głównej Policji argumentuje tę decyzję tym, że w Polsce o istocie prędkości pojazdów mówi się cały czas - czytamy na jednym z portali internetowych.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
pytania i odpowiedzi
pytania i odpowiedzi
pytania i odpowiedzi
pytania i odpowiedzi
12.4.2015
Czy rowerzysta zapłaci za potrącenie pieszego?
Kategorie:  » rowerzyści  » piesi/ruch pieszych  » chodnik

Pytanie: Korzystanie z chodnika przez rowerzystę jest możliwe tylko w pewnych sytuacjach, a i tak musi on zachować wtedy pewne środki ostrożności. Co jednak, jeśli cyklista potrąci pieszego i spowoduje jego uraz?

Odpowiedź: Rowerzyści powinni korzystać z jezdni, jednak jeśli jej stan zagraża bezpieczeństwu (np. jest oblodzona, lub mocno zniszczona) mają oni prawo wjechać na chodnik. Podróżując chodnikiem, cyklista musi ustępować miejsca pieszym, przy nieustannym zachowaniu ostrożności. Dodatkowo jego rower musi posiadać oświetlenie z przodu i z tyłu. Jeżeli na chodniku dojdzie do sytuacji, w której rowerzysta potrąci pieszego, powodując u niego obrażenia, poszkodowany ma prawo domagania się od sprawcy odszkodowania. Procedura jest prosta - od razu po zdarzeniu należy powiadomić o nim straż miejską, lub policję. Pieszy może ewentualnie sam zebrać dane rowerzysty. Oprócz tego warto zebrać dane świadka. W przypadku mało poważnych obrażeń, poszkodowany ma prawo liczyć na odszkodowanie. Jeśli ucierpi jego zdrowie, sprawca będzie musiał uiścić opłatę za badania i leczenie. Jeżeli natomiast zniszczeniu ulegnie sprzęt pieszego (ubranie, telefon, smartfon, itp.), rowerzysta zapłaci za jego naprawę, lub odkupienie.

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
pytania i odpowiedzi
12.4.2015
Kto ma prawo do zakładania blokady na koła?
Kategorie:  » blokada na koła  » straż miejska  » policja

Pytanie: Spora grupa kierowców uważa, że pracownicy ochrony, zatrudnieni na strzeżonych osiedlach, nie mają prawa do zakładania blokady na koła. Ich zdaniem, tylko policja jest uprawniona do takiego działania. Jak jest w rzeczywistości?

Odpowiedź: Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji określa, że blokowanie kół pojazdu następuje przez zastosowanie urządzenia technicznego do blokady kół. Powinno ono zawierać oznaczenie nazwy podmiotu, który założył blokadę, a także dane kontaktowe, aby można było się zgłosić w celu jej demontażu. Według ustawy - Prawo o ruchu drogowym, tylko policja i straż miejska mają prawo do zakładania blokady na koła. Trzeba pamiętać, że właściciel nieruchomości prywatnej ma możliwość decydowania, jakie osoby i na jakich warunkach mogą korzystać z jego własności. Jeżeli ktoś pozostawi samochód na prywatnej nieruchomości, a właśnie taką jest parking osiedlowy, narusza tym samym prawo własności. Nie jest to jednak równoznaczne z prawem do blokowania takiego pojazdu. Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji określa, że blokowanie kół pojazdu następuje przez zastosowanie urządzenia technicznego do blokady kół. Powinno ono zawierać oznaczenie nazwy podmiotu, który założył blokadę, a także dane kontaktowe, aby można było się zgłosić w celu jej demontażu. 

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
12.4.2015
ePD elektroniczny zbiór aktualizowanych aktów prawnych
Kategorie:  » e-PrawoDrogowe  » Grupa IMAGE

 

 

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Przepisy w formie aktów rzeczywistych, jednolitych i ujednolicanych. Ułożone w przejrzystym układzie (akty obowiązujące oraz archiwalne) akty są dodawane (rzeczywiste i jednolite) oraz ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw (w kolejnych ich wersjach), rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji, kopiowania całości lub fragmentów, a także obrazków. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko - 99,00 zł (netto)*

*(cena promocyjna do odwołania)

 

 

(1-2009)

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
12.4.2015
News to miejsce na Twoje ogłoszenie

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

 

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

 

Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
12.4.2015
Podaruj swój 1% podatki
Kategorie:  » podatek

 

(515-25)

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
ogłoszenia / oferty / partnerzy
12.4.2015
Szkolenie konwojentów i kierowców zatrudnionych przy transporcie zwierząt
Kategorie:  » transport zwierząt  » zwierzęta w pojeździe  » WORD

 

(515-24)

Link do źródła:
Przejdź do innego działu:
kronika legislacyjna news tygodnia statystyka przegląd prasy / internetu pytania ogłoszenia oferty partnerzy
egzamin na prawo jazdy - word, egzaminatorzy word w Suwałkach word w Suwałkach word w Poznaniu